W poniedziałek odbędzie się ostatni mecz 13. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Zagrają w nim Lech Poznań i Podbeskidzie Bielsko-Biała, które jak na razie jest na dnie tabeli.
Zapowiadając poniedziałkowe spotkanie, zacznę od historii starć obydwu zespołów. Uwagę na pewno zwraca fakt, że Podbeskidzie jeszcze nigdy nie pokonało Lecha. Obie ekipy spotykały się pięciokrotnie – dwa razy mecze zakończyły się remisami, a trzykrotnie lepszy był „Kolejorz”. Pierwszy pojedynek, który rozegrały ze sobą te drużyny, odbył się 19 września 2006 roku. Było to spotkanie w ramach 1/16 finału Pucharu Polski. Po dość nerwowym, ale bardzo dobrym widowisku ekipa z Poznania pokonała rywali 2:1 i awansowała do 1/8 finału. Do następnego starcia doszło pięć lat później. Wtedy także był to mecz pucharowy, lecz tym razem grano o finał tych rozgrywek. W pierwszym spotkaniu padł remis 1:1, ale w drugim lepszy był Lech, który wygrał 3:2. Kolejne dwa pojedynki rozegrano w poprzednim sezonie. W rundzie jesiennej w Bielsku-Białej padł bezbramkowy remis, natomiast wiosną w Poznaniu lepszy był Lech. Mimo że historia zdecydowanie przemawia za Lechem, wygrane poznańskiego klubu były czasem wymęczone, a mecze wyrównane.

Za drużyną ze stolicy Wielkopolski przemawia także sytuacja w tabeli. Podopieczni Mariusza Rumaka mają na koncie 23 punkty po wygraniu siedmiu meczów i dwóch remisach. Lechici musieli uznać wyższość rywala trzykrotnie. Ostatnio zdarzyło się to przed tygodniem, kiedy przy Bułgarskiej Legia pokonała Lecha 3:1. Podopieczni Mariusza Rumaka stracili trzy bramki w pół godziny i gol Ślusarskiego w drugiej połowie był tylko trafieniem honorowym.
– Emocje wzięły górę nad głową u moich zawodników. Chłopacy zagrali inaczej, niż cały tydzień trenowaliśmy. Taktycznie był to najsłabszy mecz mojego zespołu w tej rundzie. Nie realizowaliśmy założeń taktycznych i to zaważyło na wyniku. Stworzyliśmy sobie sytuacje, jednak nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Takie porażki bolą. Trzeba wyciągnąć wnioski przed kolejnymi spotkaniami, a także rewanżem przy Łazienkowskiej – powiedział po meczu z Legią Warszawa Mariusz Rumak.












