Za nami pierwsza faza pucharowa Pucharu Narodów Afryki. Tegoroczny PNA to prawdziwa sinusoida. Fatalny start i nieco lepsza końcówka zmagań grupowych. Obecnie powróciliśmy raczej do początkowego marazmu. Nie oznacza to jednak, że było nudno. Nic z tych rzeczy! Obejrzeliśmy rekordową liczbę czerwonych kartek czy debiut lewego obrońcy w roli… golkipera.
Emocje do końca
Pierwsze spotkanie 1/8 finału PNA, czyli Burkina Faso – Gabon, przez 90 minut nie należało do najciekawszych. Jedyne, co trzymało widzów przed telewizorami, to fakt, że bramki musiały w końcu paść. I padły. Pierwszego gola zdobył genialny w tym spotkaniu Bertrand Traore. W drugiej części spotkania czerwoną kartkę zobaczył reprezentant Gabonu, Sidney Obissa, i Burkina Faso grała w przewadze jednego zawodnika. Pomimo okazji nie potrafiła jednak zamknąć meczu trafieniem na 2:0. Jak to bywa, niewykorzystane okazje lubią się mścić.
W doliczonym czasie gry po wrzutce z rzutu rożnego Adam Guira z Burkiny Faso zdobył bramkę samobójczą. Na tablicy wyników mieliśmy 1:1. Następnie czekała nas pierwsza, i niestety nieostatnia, nudna dogrywka w tegorocznym PNA. O wszystkim zdecydowały rzuty karne, w których lepsza okazała się Burkina Faso. Sprawiedliwości stało się zadość. Tak awans do kolejnej rundy świętował golkiper „Ogierów”, Herve Koffi.
Małe-wielkie Komory
Dla reprezentacji Komorów sam awans z grupy był historycznym wydarzeniem. W 1/8 finału trafiła na gospodarzy, czyli Kamerun. Od początku wiadomo było, że łatwo nie będzie, a los nie pomagał. Wszyscy trzej bramkarze „Les Coelcantes” uzyskali pozytywne wyniki testów na Covid-19. Gdy w przeddzień meczu jeden z golkiperów uzyskał negatywny wynik, wydawało się, że to koniec zmartwień.
Nic bardziej mylnego. Ben Boina doznał kontuzji, a ostatecznie w bramce Komorów wyszedł mierzący ledwie 172 centymetry wzrostu Chaker Alhadhur, nominalnie lewy obrońca. W internecie zaczęły się dywagacje nie czy, tylko ile razy Alhadhur będzie wyciągał piłkę z siatki. Odważniejsi puszczali kupony u bukmacherów. Jak nie trudno się dzisiaj domyślić – większość przegrała.











