Miniona runda Pucharu Narodów Afryki nie przyniosła sporej liczby sensacji. W zasadzie była nią tylko Burkina Faso. Nie oznacza to natomiast, że ta faza turnieju nie była ciekawa. Za nami przecież co najmniej dwa niezłe spotkania. Ponadto jedno z nich rozstrzygnęła dogrywka. Zapraszamy więc na podsumowanie kolejnego etapu zmagań o mistrzostwo Czarnego Lądu!
Emocji nie brakowało. No, może raptem w jednym ze starć. Pozostałe trzy były przez dłuższy czas naprawdę wyrównane. Mimo to obyło się bez ogromnej liczbyczerwonych kartek. Takie upomnienie w meczach ćwierćfinałowych widzieliśmy „zaledwie” raz. Pora jednak przejść do tego, jak wyglądał każdy z tych pojedynków.
Kamerun nie zawiódł
Trudno było wierzyć w inny scenariusz. Gospodarze podejmowali Gambię. Już od początku to właśnie oni dominowali na boisku. Przeciwnicy nie mieli wiele do powiedzenia. Ciągle drżeli przed groźnymi sytuacjami, w jakich znajdował Vincent Aboubakar. Lider klasyfikacji strzelców próbował zainkasować trafienie nawet za pomocą krzyżaczka, i to z powietrza! Niestety dla „Nieposkromionych Lwów” i ich fanów próby pokonania golkipera rywali w pierwszej połowie spełzły na niczym.
Los odmienił się już pięć minut po gwizdku rozpoczynającym drugą część „spektaklu”. Dośrodkowanie Collinsa Faiego skrzętnie wykorzystał Karl Toko Ekambi. Napastnik głową umieścił futbolówkę w siatce oponenta. Siedem minut później zrobił to ponownie. Tym razem w standardowy sposób, bo po podaniu Martina Hongli oddał strzał po ziemi. Dla goleadora z Lyonu był to piąty gol w tych rozgrywkach.
Cała konfrontacja odbywała się pod dyktando Kamerunu. Jego konkurenci oddali wyłącznie dwa strzały, w tym jeden celny, który nie stworzył żadnego zagrożenia. Przy piłce Gambijczycy również nie utrzymywali się zbyt często. Na załączonym obrazku możemy zauważyć część statystyk z omawianego spotkania.
Burkina Faso nie dała się stłamsić!
Ekipa z zachodu Afryki stawała naprzeciw Tunezji. Przed meczem to oczywiście ta druga jawili się w roli faworyta. W końcu wyeliminowała w 1/8 finału Nigerię, lecz wszyscy mieli na uwadze jej nieprzekonującą dotychczas postawę. Wobec tego nikomu przez myśl nie przeszło powiedzieć, iż Burkina Faso jest w tym pojedynku bez szans.











