Już niedługo na Czarnym Lądzie rozpocznie się 28. edycja Pucharu Narodów Afryki. Tym razem turniej zawitał do Gabonu i Gwinei Równikowej. Nadszedł czas, by przyjrzeć się nieco sylwetkom poszczególnych uczestników tych rozgrywek. Na początek grupa A.
Gwinea Równikowa
Drużyna współgospodarzy tegorocznej edycji Pucharu Narodów Afryki nie może się pochwalić zbyt długim stażem w tych rozgrywkach. Turniej, który współorganizuje, będzie dla niej, podobnie jak w czerwcu dla Ukrainy, debiutem w kontynentalnym czempionacie. Do 2000 roku często nie brała nawet udziału w kwalifikacjach, a od tamtej pory regularnie nie potrafiła się do nich zakwalifikować. W związku z tym Puchar Narodów Afryki jest dla Gwinei Równikowej niebywałą szansą na pokazanie się szerszej możliwości oraz również na zarobienie niezłych pieniędzy. Zespół ten również ani razu nie wziął udziału w mistrzostwach świata.

Ekipa powołana na turniej składa się raczej z zawodników doświadczonych. Niewiele jest w niej graczy poniżej 23. roku życia. Za największą gwiazdę zespołu należy uznać liczącego sobie już 34 wiosny Rodolfo Bodipo Diaza. Piłkarz ten urodził się w Hiszpanii i tam też spędził całą swoją karierę. Reprezentował barwy między innymi Recreativo Huelva, Racingu Santander i Deportivo Alaves. Od 2006 znajduje się w składzie Deportivo La Coruna, aczkolwiek ostatnich lat nie spędzał w swoim klubie, lecz na wypożyczeniu do Vaslui i Elche.
Gwineę Równikową podczas Pucharu Narodów Afryki poprowadzi Brazylijczyk Gilson Paulo, mało znany szkoleniowiec, który swoją funkcję objął w bieżącym roku. Wcześniej pracował on między innymi w Vasco da Gama Rio de Janeiro w charakterze dyrektora sportowego akademii piłkarskiej tego klubu. Ma też za sobą przygody trenerskie z takimi zespołami jak: Bangu, Olara czy Portuguesa
Libia
Podobnie jak kadra Gwinei Równikowej, również i drużyna narodowa Libii nie może się pochwalić powalającymi osiągnięciami na arenie międzynarodowej. Ze względu na różne problemy sportowe i polityczne (wycofywanie się z eliminacji, dyskwalifikacje) debiutowała w Pucharze Narodów Afryki w roku 1982. Swoje występy zaczęła z wysokiego C. Na otwarcie „Zieloni” zremisowali 2:2 z Ghaną. W kolejnym, bardziej prestiżowym dla nich meczu pokonali 2:0 Tunezję i byli już prawie pewni awansu. Zapewnił im go bezbramkowy remis z Kamerunem. Wygrywając grupę, w półfinale Libijczycy trafili na Zambię. Ta nie sprawiła im większych problemów i została odprawiona po porażce 1:2. W finale czekała Ghana. Również i tym razem „Zieloni” stoczyli z „Czarnymi Gwiazdami” zażarty bój. Do końca dogrywki utrzymał się wynik bezbramkowy, przez co o złotym medalu decydował konkurs rzutów karnych. O jednego gola lepsi okazali się przedstawiciele Afryki Czarnej i to oni zdobyli puchar. Jak się okazało, był to jedyny ich występ w kontynentalnym czempionacie. Przez kolejne lata Libia nie potrafiła się zakwalifikować lub z eliminacji się wycofywała. Jednak teraz los się do nich uśmiechnął i ekipa zaprezentuje się w mistrzostwach Afryki. Libia, podobnie jak współgospodarze turnieju, nie ma na swoim koncie występu w mistrzostwach świata.











