Za nami rozstrzygająca, 3. kolejka Pucharu Narodów Afryki. Podczas niej nikt się nie oszczędzał i może dlatego mieliśmy kłopot, kogo uhonorować w naszym plebiscycie. Zdecydowaliśmy się jednak, że graczem 3. kolejki zostanie Peter Odemwingie, a więc wyróżniający się zawodnik z Nigerii, który zapewnił „Superorłom” awans do ćwierćfinału.

Urodzony w Uzbekistanie piłkarz rozpoczął turniej na ławce rezerwowych. Po słabym meczu na inaugurację, trener Shaibu Amodu postanowił dokonać kilku roszad w składzie. W kolejnym spotkaniu postawił na Odemwingie i się nie zawiódł. W meczu z Beninem gracz Lokomotiwu Moskwa był jedną z wyróżniających się postaci. Przede wszystkim nie bał się brać na siebie ciężaru odpowiedzialności. W tym spotkaniu gola nie zdobył, ale jego obecność przyczyniła się do tego, że nigeryjska drużyna została utrzymana przy życiu.
Koncertem Odwmeingie był mecz przeciwko Mozambikowi. Napastnik imponował szybkością i parciem do ataku. W pierwszej połowie gra Nigeryjczyków zupełnie się nie układała. Widać było, że drużyna potrzebowała iskry, która rozpali to ognisko. Przyszła ona dopiero w ostatniej minucie pierwszej połowy, a wskrzesił ją właśnie Odemwingie. Napastnik zdobył bardzo ważnego gola, który nadał pewności gry „Superorłom”. Tuż po przerwie gracz Lokomotiwu trafił po raz drugi i już wówczas było wiadome, że Nigeria nie da sobie wydrzeć tego zwycięstwa.
Peter Odemwingie wyrasta na absolutną gwiazdę swojej drużyny. Grą przyćmiewa takich zawodników jak Yakubu, Obafemi Martinsa, Johna Obi Mikela czy Chinedu Obasiego. Swoją posturą nie przypomina tych czarnoskórych gladiatorów. W porównaniu z nimi wypada niemal jak zestawienie antylopy z lwem. Dość rachityczna postura okazuje się jego atutem. Jego długie nogi pozwalają mu szybciej poruszać się na boisku. Zawodnik potrafi uderzyć zarówno lewą, jak i prawą nogą. Jego strzały są bardzo silne i częstokroć sprawiają spore problemy bramkarzom drużyny przeciwnej. Taki zawodnik z pewnością wprowadza świeżość do drużyny.

Jeśli Odemwingie wciąż będzie grał na zbliżonym poziomie, to Nigeryjczycy nie powinni się martwić o wysokie miejsce w turnieju. Tym bardziej, że los skojarzył ich z drużyną Zambii, a więc z zespołem, który nie powinien im sprawić takich problemów jak Kamerun. Chociaż na tym turnieju „Miedziane Pociski” udowodniły, że są w bardzo dobrej formie i nie boją się ofensywnej gry. Prorokując, wydaje mi się, że Nigeria z tak dobrze grającym Odemwingie w składzie może realnie włączyć się do walki o medale.











