Polski defensor Borussii Dortmund, Łukasz Piszczek, stwierdził, iż zdaje sobie sprawę, że końcówka sezonu będzie bardzo ciężka, jednak marzy o podwójnej koronie. Zarówno Puchar, jak i mistrzostwo Niemiec są w zasięgu dortmundczyków.
Reprezentant Polski zdobył w zeszłym sezonie tytuł mistrza Niemiec i bardzo chciałby powtórzyć osiągnięcie w tym sezonie. Marzy jednak, aby do mistrzowskiej patery dołożyć krajowy puchar. Były zawodnik Herthy Berlin wie, że nie będzie to łatwe, ale wierzy, że on i jego koledzy są w stanie tego dokonać.
– Bayern to wciąż najsilniejszy niemiecki zespół, ma niesamowicie silny skład. Jednak jesteśmy na tyle dobrzy, że potrafimy mocno pomieszać ich szyki. Jeśli utrzymamy wysoką dyspozycję, to obronimy mistrzowski tytuł – powiedział Piszczek w rozmowie z niemieckim dziennikiem Bild.
Polak wypowiedział się także na temat półfinałowego pojedynku Pucharu Niemiec z Greuther Furth, w którym to jego drużyna będzie bezsprzecznym faworytem. Po ewentualnym awansie na dortmundczyków w finale tej imprezy czeka ktoś z duetu Borussia Moenchengladbach – Bayern Monachium.
– Furth musi być dobrym zespołem, skoro dotarł aż tak daleko. W Pucharze Niemiec żaden mecz nie jest łatwy, dlatego musimy być ostrożni. Jesteśmy jednak faworytami i chcemy awansować do finału, który odbędzie się w Berlinie. Wygranie tych rozgrywek to byłoby naprawdę coś – zakończył.