Gerard Pique wierzy, że Cesc Fabregas będzie od przyszłego sezonu bronił barw Barcelony. Obrońca „Blaugrany” jest przekonany, że nieszablonowy pomocnik całym sercem pragnie powrotu w rodzinne strony.
Sprawa transferu Cesca była głośna już w poprzednim oknie transferowym, jednak oba kluby nie doszły do porozumienia. Sandro Rosell, nowy prezydent Barcelony, deklaruje, że jego głównym celem transferowym jest pomocnik Arsenalu. Ze strony Katalończyków wpłynęła już oferta opiewająca na kwotę 35 milionów, jednak włodarze „Kanonierów” jej nie zaakceptowali. Mówi się, że Barcelona jest w stanie zaoferować angielskiemu klubowi około 50 milionów euro.

O tym, że kwestia transferu jest już przesądzona, zapewnia Gerard Pique. – Wiedziałem już od wielu lat, że Cesc chce dołączyć do Barcelony i teraz jest to bardzo możliwe. Podczas mundialu Fabregas spędzał dużo czasu ze mną, Xavim, Iniestą i Valdesem, co sprawiło, że się zaprzyjaźniliśmy. Cesc nosi w swoim sercu Barcelonę. Myślę, że on wie, co ma robić – powiedział defensor „Blaugrany”.
Cesc Fabregas w poprzednim sezonie rozegrał 21 spotkań w barwach Arsenalu, w których strzelił 11 bramek. Był nękany przez kontuzje, co odbiło się na obecnej formie rozgrywającego. W kadrze Vicente Del Bosque na mundialu Cesc może liczyć tylko na grę w końcówkach spotkań.










