Jose Manuel Pinto, rezerwowy bramkarz Barcelony, wyznał, że Katalończycy mają jeszcze szanse na triumf w lidze hiszpańskiej. Golkiper „Barcy” najpierw jednak musi skupić się na środowym meczu z Valencią, w którym to – jak to w Pucharze Króla – zagra od pierwszej minuty.
– Nie porzucamy nadziei w lidze, będziemy walczyć o zwycięstwo w niej – zapewniał dziennikarzy Pinto, który odpowiadał na ich pytania przed pucharowym starciem z Valencią.– Musimy zachować wiarę we własne umiejętności i kontynuować ciężką pracę.
36-latek skomentował również wpadkę Barcelony w ostatnim ligowym spotkaniu z Villarrealem. – Bardzo chciałbym, żeby każdy nasz mecz był doskonały, wszyscy byśmy tego chcieli, ale jest to po prostu niemożliwe.
Na sam koniec Pinto postanowił jeszcze raz pochwalić swojego kolegę po fachu, Victora Valdesa, którego uważa za najlepszego bramkarza na świecie. – Obecnie jest to najlepszy bramkarz spośród wszystkich z całego świata. Ja jestem ambitny i cierpliwy. Ciężko pracuję każdego dnia, aby być jeszcze lepszym i wysadzić z siodła Victora, który jest najlepszy.









