Lech Poznań zapewnił sobie awans do 1/16 Ligi Europejskiej niezależnie od wyników ostatniej kolejki fazy grupowej. Ku radości kibiców w zimowej scenerii podopieczni Bakero zremisowali z Juventusem Turyn 1:1. Sukces „Kolejorza” jest tym większy, że grupa A uważana była za jedną z najtrudniejszych. Po meczu poznańscy zawodnicy jednogłośnie podkreślali, że awans jest zasługą całego zespołu.

Sławomir Peszko: Zwycięski remis
– Słyszałem, że trener gości na konferencji mnie pochwalił, to pewnie teraz napiszecie, że Peszko przechodzi do Juventusu (śmiech). Oczywiście żartuje, dzisiaj na wyróżnienie zasługuje cały Lech. Mam tu na myśli podstawową jedenastkę, rezerwowych, trenera oraz kibiców. Wiedzieliśmy, że Juventus jest mocny w stałych fragmentach gry, ale to nam się udało zdobyć w ten sposób bramkę. Wyciągnęliśmy wnioski z pierwszego spotkania. Cieszę się, że ten remis jest dla na zwycięski i zagramy w 1/16. Jesteśmy jednym polskim zespołem, któremu udało się w tym sezonie odnieść sukces w pucharach.
Semir Stilić: Bakero uczy kombinacyjnej gry
– Walczyła cała drużyna i dzięki temu odnieśliśmy sukces. Ćwiczymy stałe fragmenty gry na treningach. Dzisiaj akurat udało się zdobyć w ten sposób bramkę. W drugiej połowie jako napastnik próbowałem parę razy przytrzymać piłkę z przodu, tak jak oczekiwał tego trener. W pojedynkach główkowych nie miałem jednak większych szans. Nawet na śniegu staraliśmy się grać kombinacyjną piłką, tego uczy nas trener Bakero.
Ivan Djurdjević: Nie zwracaliśmy uwagi na pogodę
– Nie spodziewaliśmy się, że zagramy w aż tak trudnych warunkach. Jednak gdy zaczął się mecz, to byliśmy tak skoncentrowani, że nie zwracaliśmy uwagi na pogodę. Walczyliśmy o awans za wszelką cenę, gdyż bronimy honoru polskiej piłki. Pomogli nam kibice. Na początku media nie wierzyły w nasz awans, ale z czasem się przekonały. Lech pokazał, jaka jest droga do awansu. Trzeba się trzymać razem i wierzyć w sukces. Walczymy dalej na wszystkich frontach.











