Gracz na co dzień występujący w Evertonie Liverpool jest pełen wiary przed nadchodzącym mundialem. Nadzieja reprezentacji gospodarzy zapewnia, iż Republika Południowej Afryki dotrze do fazy ćwierćfinałowej turnieju.
Reprezentację „Bafana Bafana” czeka ciężka przeprawa już na początku rozgrywek turnieju. Gospodarze zmierzą się bowiem w grupie A z reprezentacjami Francji, Urugwaju oraz Meksyku. Pomimo iż pozostałe zespoły, z którymi przyjdzie rywalizować RPA o awans do fazy pucharowej, są wyżej w rankingu FIFA, Steven Pienaar jest pewien swego. Zawodnik Evertonu przekonuje, iż gospodarze zaskoczą rywali.

11 maja reprezentacja RPA zremisowała 1:1 z Bułgarią, rozpoczynając tym samym swoje przygotowania do mundialu. Pienaar, który w tym meczu nie wystąpił, oznajmił, iż wszystko podąża w dobrym kierunku, jeśli chodzi o inauguracyjne spotkanie z reprezentacją Meksyku. – Głęboko wierzę, że awansujemy do fazy pucharowej, co więcej, sądzę, że ćwierćfinał jest w naszym zasięgu – ocenił skrzydłowy Evertonu.
Piłkarz odniósł się także do nadchodzącego meczu towarzyskiego, który reprezentacja RPA stoczy z Kolumbią. – Znam kilku graczy występujących w zespole naszego najbliższego rywala i wiem, że ta konfrontacja będzie dla nas nie lada wyzwaniem. Kolumbijczycy grają w podobnym stylu do Meksykanów, co na pewno pomoże nam w rywalizacji na inauguracji mistrzostw – wyjaśnił Pienaar.











