W pierwszym sobotnim spotkaniu 10. kolejki T-Mobile Ekstraklasy dojdzie do małych derbów Śląska. Piast Gliwice, który przegrał ostatnie trzy ligowe mecze, będzie chciał przerwać fatalną passę i powrócić do zdobywania punktów. Ruch z kolei w dwóch ostatnich kolejkach zdobył zaledwie jedno oczko. Obie drużyny muszą myśleć o zdobyciu punktów, więc zapowiada się ciekawe widowisko.
Zawodnicy Piasta Gliwice w obecnych rozgrywkach grają bezkompromisowo – cztery zwycięstwa i pięć porażek. W ostatniej kolejce po dramatycznym meczu przegrali w Warszawie z Legią 2:3, a prowadzili już 2:0. „Piastunki” z dwunastoma punktami zajmują ósmą lokatę w tabeli, ze stratą trzech punktów do kolejnej Lechii Gdańsk. – Aby zacząć wygrywać, musimy zrobić wszystko, by nie tylko strzelać bramki, ale przede wszystkim ich nie tracić – stwierdził Marcin Brosz.

– Wiem, że jest to bardzo groźna drużyna i na pewno będą to ciekawe derby. Co prawda nie ma Arkadiusza Piecha, ale nie zmienia to faktu, że o punkty będzie trudno. Wielka szkoda dla widowiska, że zabraknie kibiców gości – mówił Fernando Cuerda.
Marcin Brosz nie będzie mógł skorzystać z usług Rudolfa Urbana, Jakuba Świerczoka, Alvaro Jurado, Wojciecha Lisowskiego i Damiana Zbozienia. Pierwsza czwórka już od dłuższego czasu nie może normalnie grać w piłkę. Damian Zbozień będzie pauzował przez dwa miesiące, a więc rundę jesienną ma już z głowy.
Ruch Chorzów w ostatniej kolejce ligowej bezbramkowo zremisował w Wielkich Derbach Śląska z Górnikiem Zabrze. Podopieczni Jacka Zielińskiego po dziewięciu kolejkach z jedenastoma punktami na koncie zajmują dwunastą lokatę w tabeli. Przekonany o zwycięstwie swojej ekipy jest trener Jacek Zieliński: – Piast jest dobrze poukładaną drużyną. Ma swoje atuty w obronie, a przede wszystkim w ofensywie. O tym musimy szczególnie pamiętać. My musimy jednak przede wszystkim skupić się na sobie. Podyktować beniaminkowi swoje warunki i zagrać skutecznie w ataku. Mamy już plan na to spotkanie. Jeśli zrealizujemy nasze założenia taktyczne w stu procentach, to jestem optymistą przed Piastem. Nie ulega wątpliwości, że do Gliwic jedziemy po trzy punkty.

– – dodaje Jakub Smektała.











