Po fantastycznym meczu w Lidze Mistrzów Barcelona powróciła do rozgrywek ligowych. W 28. kolejce Primera Division Katalończycy podejmowali Rayo Vallecano. „Barca” pewnie pokonała rywala 3:1. Znakomity występ zaliczyli David Villa i Lionel Messi, którzy swoimi bramkami zapewnili zwycięstwo gospodarzom.
Goście bardzo agresywnie rozpoczęli to spotkanie. Już w 1. minucie Trashorras niebezpiecznie uderzał na bramkę Pinto, ale futbolówka uderzyła tylko w boczną siatkę. Niespełna kilka minut później szansę na otwarcie wyniku meczu miała Barcelona. Messi dostał świetną piłkę od Fabregasa, ale zaprzepaścił praktycznie stuprocentową okazję, próbując przełożyć sobie futbolówkę na lewą nogę. W 7. minucie Argentyńczyk starał się zrekompensować niewykorzystaną sytuację, wykonując rzut wolny. Piłka uderzyła jednak tylko w poprzeczkę.

Barcelona dużo częściej utrzymywała się przy piłce, rzadko pozwalając Rayo na grę w ataku. W 21. minucie znowu dobrą okazję miał Messi. „Atomowa Pchła” dostała piłkę w polu karnym rywala, ale po raz kolejny nie zdołała oddać strzału na bramkę. Sekundy później goście byli w odpowiedzi. Z dystansu bardzo groźnie uderzał Trashorras, ale futbolówka leciała w sam środek bramki i Pinto nie miał większych problemów z interwencją. W 25. minucie gry Katalończycy stworzyli natomiast świetną akcję. Messi bezbłędnie dogrywał do Villi, który pewnym strzałem pokonał Rubena i otworzył wynik tego meczu.
Rayo rzadko atakowało bramkę rywala. Jedną z ciekawszych akcji goście stworzyli sobie w 34. minucie meczu. Po zamieszaniu w polu karnym piłka trafiła pod nogi Domingueza. Argentyńczyk nie zdołał jednak oddać strzału na bramkę i zmarnował dobrą okazję. Na reakcję gospodarzy nie trzeba było długo czekać. Cztery minuty później Messi po podaniu od Villi podwyższył wynik tej potyczki. Na dwie minuty przed końcem pierwszej połowy szansę na zdobycie trzeciego gola miał jeszcze David Villa, ale piłka ostatecznie wylądowała za bramką.
W drugiej połowie Barcelona nadal nie odpuszczała. Już w 49. minucie po znakomitym podaniu Iniesty Alves mógł podwyższyć wynik, ale piłka ostatecznie nie wpadła do siatki. Kilka minut później Dominguez uderzał z dystansu na bramkę Pinto. Hiszpan pewnie złapał jednak futbolówkę. W 53. minucie „Barca” stworzyła jedną z ładniejszych akcji w tym meczu. Alves świetnie dogrywał do Sancheza, który w znakomitej sytuacji fatalnie spudłował. Kilka minut później Katalończycy znowu popisali się w ataku. Ewidentnie faulowany Villa w ostatniej chwili zdołał jeszcze odegrać do Messiego, który w sytuacji sam na sam pewnie pokonał Rubena.












