W wtorek odbył się ostatni z trzech aktów pierwszej kolejki eliminacji do mistrzostw europy we Francji. Byliśmy świadkami wielu niespodzianek, bo tylko w takiej kategorii można rozpamiętywać porażki Holandii i Bośni z niżej notowanymi rywalami.
Poprzednie dni dostarczyły kibicom sporo emocji. Nic więc dziwnego, że wszyscy liczyli, że podobnie będzie także w ostatnim dniu, w którym będzie rozgrywana pierwsza runda eliminacji.
Jako pierwsi na plac gry wyszli piłkarze Azerbejdżanu i Bułgarii oraz Kazachstanu i Łotwy. Nie ma co ukrywać, że były to dwa starcia do zapomnienia. Ale nie oszukujmy się: chyba nikt nie oczekiwał wielkich emocji i efektownej gry akurat po tych zespołach.
Pozostałe sześć spotkań rozpoczęło się o 20:45. I już od początku dostaliśmy sygnał, że możemy być świadkami wielu niespodziewanych zdarzeń. Wtedy to właśnie Andora objęła prowadzenie z Walią. Piłkarze z Wysp męczyli się niemiłosiernie z maruderem światowego futbolu i kto wie jak by się to skończyło, gdyby w ich składzie nie znajdował się Gareth Bale. Tak strzelający Bale.
https://www.youtube.com/watch?v=XWwoSAes5Lw
Od niespodziewanego prowadzenia niżej notowanego rywala rozpoczęło się także starcie Czech z Holandią. Trener „Oranje” Guus Hiddink po słabym występie przeciwko Włochom zdecydował się na powrót do stosowanej przez poprzednika taktyki 1-5-3-2. To jednak okazało się mało na dobrze dysponowanych Czechów, którzy zresztą strzelali takie gole.
https://www.youtube.com/watch?v=teNhlUCKQeM
Prawdziwym zaskoczeniem tego dnia była świetna postawa Islandczyków, którzy na własnym obiekcie podejmowali silnych Turków. Gracze prowadzeni przez trenera Lagerbacka rozbili rywala 3:0, chociaż nieco pomogła im w tym czerwona kartka dla Topraka. Czyżby teraz Islandia miała wreszcie awansować na wielki turniej?
Komplet wyników:
Kazachstan 0:0 Łotwa
Andora 1:2 Walia
Bośnia 1:2 Cypr
Chorwacja 2:0 Malta
Czechy 2:1 Holandia
Islandia 3:0 Turcja
Norwegia 0:2 Włochy










