Po wczorajszych emocjach w Walencji i La Coruni, dziś odbyły się pozostałe spotkania 18 kolejki Premiera Division.
W sobotę po emocjonujących spotkaniach, Valencia podzieliła się punktami z Villarealem, a Sevilla FC wygrała bardzo ważne spotkanie wyjazdowe z aspirującym do miejsca w czołowej szóstce Deportivo La Coruna,
W niedzielę miało miejsce dokończenie 18 kolejki.
Atletico Madryt – Athletic Bilbao 2:3

Do prawdziwego piłkarskiego thrillera doszło w Madrycie, gdzie na stadionie im. Vicente Calderona zajmujące piąte miejsc Atletico podejmowało 13-ty w tabeli Atletic Bilbao. Murowanym faworytem w tym meczu był team Javiera Aguirre. Football jest jednak nieprzewidywalny i doszło do ogromnej niespodzianki.
Nic jednak nie zapowiadało klęski Atletico. Już w 15 minucie Antonio Lopez strzelił gola dla stołecznego zespołu. Jednak koniec pierwszej połowy i początek drugiej to istny szok dla kibiców Atletico. Bramkę dającą remis do szatni „Baskom” zdobył Campo. Początek drugiej połowy to już prawdziwy nokaut. Oto bowiem w 51 minucie samobójczego gola strzela obrońca Atletico, Alvaro Domingues. Dzieła zniszczenia dopełnia w 65 minucie Fernando Liorente. Gospodarzy dobija dodatkowo jeszcze czerwona kartka dla Maniche’a w 73 minucie (konsekwencja drugiej żółtej). Piłkarze Atletico byli w stanie odpowiedzieć jedynie golem Diego Forlana z 90 minuty.
Osasuna – FC Barcelona 2:3
Ciekawym i emocjonującym widowiskiem uraczyli kibiców piłkarze Osasuny i lidera Premiera Division, FC Barcelony. W pierwszej połowie bramkę dla przyjezdnych zdobył kameruński napastnik Samuel Eto’o. Było to już 16 trafienie czarnoskórego snajpera Barcy.
Druga połowo spotkania to to co kibice kochają w futbolu. W 62 minucie pierwszą bramkę dla gospodarzy zdobył obrońca Osasuny Miguel Flano. 11 minut później będąca „czerwoną latarnią” ligi Osasuna sensacyjnie objeła prowadzenie. Gola strzelił urugwajski napastnik Walter Pandiani.
Jednak lider pokazał zęby. Asy Barcelony w ciągu 5 minut zmieniły losy meczu. Najpierw pomocnik i dyrygent gry zespołu, Xavi Hernandez zdobył gola w 80 minucie. W 85 min. spotkania Barca już prowadziła. Autorem gola był niezawodny Leo Messi. Barcelona utrzymała prowadzenie do końca spotkania.
„Duma Katalonii” ma już 47 punktów i z 12-punktową przewagą przewodzi w tabeli Premiera Division.
RCD Mallorca – Real Madryt 0:3
Królewscy jechali na Majorkę tylko w jednym celu – wygrać. I go osiągnęli, aplikując podopiecznym Gregorio Manzano trzy gole.
Po 15 minutach było już 2:0 dla Realu. Najpierw bramkę w 3 minucie strzelił będący ostatnio w rewelacyjnej formie holenderski skrzydłowy Arjen Robben. 15 minut później swojego gola dla Realu dołożyła legenda – Raul. Później spotkanie się wyrównało. Sędzie pokazał aż 9 żółtych kartek, w tym 6 dla gospodarzy. W drugiej połowie trzecią, a zarazem pieczętującą efektowne zwycięstwo przyjezdnych, bramkę strzelił obrońca Sergio Ramos w 66 minucie spotkania.










