Paris Saint-Germain ogłosiło oficjalnie na swojej stronie internetowej transfer Javiera Pastore, czym zakończyło długie wyczekiwanie na jeden z największych hitów transferowych tego lata. Podpisany kontrakt obowiązywać ma przez najbliższe pięć lat.
22-letni Argentyńczyk został zaprezentowany paryskiej publiczności tuż przed meczem inaugurującym rozgrywki ligowe. Piłkarz, ubrany już w koszulkę nowego klubu, wyszedł na murawę, by pokazać się tłumom zgromadzonym na Parc des Princes, na którym o godzinie 21 miał się rozpocząć pojedynek PSG z Lorient.

To wydarzenie ostatecznie zakończyło epopeję związaną z największym transferem mijającego okienka transferowego. Przybycie Argentyńczyka do stolicy Francji miało kosztować aż 42 miliony euro, jak podaje serwis Transfermarkt.de – mniej więcej tyle, ile paryżanie wydali w sumie na wszystkie dotychczasowe transfery. Nie jest to jednak znacząca suma, jeśli przypomnieć fakt, że Leonardo, dyrektor sportowy PSG, otrzymał od katarskich właścicieli pulę 100 milionów euro.
Były piłkarz argentyńskiego Huracanu i włoskiego Palermo związał się z francuskim zespołem pięcioletnią umową. W nowych barwach występować będzie z numerem 27. Trzeba jednak przyznać, że jego obecność na stadionie nie pomogła nowym kolegom na boisku, którzy przegrali tego wieczoru 0:1 na rozpoczęcie sezonu.











