Powrót legendy Arsenalu, Thierry’ego Henry, do klubu z Emirates Stadium z każdym dniem wydaje się coraz bardziej prawdopodobny. Zwolennikiem takiego rozwiązania jest Ray Parlour, który stwierdził, że Francuz byłby idealnym wzmocnieniem dla londyńczyków.
W piątek szkoleniowiec Arsenalu, Arsene Wenger, potwierdził, że rozważa krótkoterminowe zakontraktowanie 34-letniego piłkarza New York Red Bulls, choć zaznaczył, że decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta.
Tymczasem były piłkarz Arsenalu, Ray Parlour, uważa, że takie rozwiązanie byłoby dużym wzmocnieniem siły ofensywnej zespołu.
– Ten zawodnik to wielka jakość. On może wrócić, a młodzi piłkarze jak np. Ramsey, Wilshere i Coquelin wciąż mogą się od niego uczyć. Problem jest jednak taki, że ewentualny transfer nie może przeobrazić się w jakiś cyrk, ponieważ w tym momencie Arsenal gra dobrze, uzyskuje dobre rezultaty i teraz wszystko nie może koncentrować się wokół Henry’ego – wyjaśnił Parlour.
– Dla mnie takie rozwiązanie jest jednak idealne. On mógłby być świetnym zmiennikiem, kimś, kto wchodzi na ostatnie 20 minut i odmienia oblicze gry, jeśli nie wszystko układa się po myśli drużyny. Jeśli van Persie dozna kontuzji, nie ma wielu alternatyw. Chamakh zawodzi, a Park wciąż się aklimatyzuje. Jeśli Arsenal potrzebuje zawodników, to na pewno środkowych obrońców i napastników – kontynuował.
– Henry kocha Arsenal, kocha Londyn i myślę, że pewnego dnia zostanie świetnym szkoleniowcem. Ludzie bardzo go szanują, on będzie w stanie pokierować piłkarzami, a ci będą chcieli grać pod jego wodzą. To inteligentny facet. Myślę, że pewnego dnia poprowadzi Arsenal – zakończył.










