Szkoleniowiec Newcastle United, Alan Pardew, wyraził swój żal wobec faktu, iż jeden z jego najlepszych zawodników prawdopodobnie opuści część okresu przygotowawczego. Mowa tu o Papissie Cisse, z usług którego prawdopodobnie skorzysta selekcjoner olimpijskiej reprezentacji Senegalu.
Trener „Srok” nie ma zamiaru stawać na drodze 27-latkowi, jeśli ten otrzyma powołanie, ale przyznał, że sytuacja ta będzie dla niego niekomfortowa. Napastnika w klubie może zabraknąć również w styczniu, kiedy to rozgrywany będzie Puchar Narodów Afryki.
– Musimy dać mu pozwolenie. Będziemy o tym rozmawiać. To niewygodne, ponieważ chcemy się dobrze przygotować do ciężkiego sezonu w Lidze Europy i Premier League.









