24. kolejka stała pod znakiem derbów Londynu, które zaoferowały naprawdę niezłe (mimo jednostronności) widowisko. Nie zabrakło również kontrowersji, walki walecznych beniaminków czy niespodzianek, z których tą największą sprawiło Burnley w meczu na Old Trafford. Innymi słowy, była to typowa kolejka Premier League w środku tygodnia, gdzie boiskowe wydarzenia lubią wymykać się logicznym wyjaśnieniom.
Co ciekawe, w minionej kolejce angielskiej ekstraklasy padło aż 31 goli. Śmiało można zatem rzec, że owa seria gier dołączy do jednej z najbardziej atrakcyjnych pod kątem zdobyczy bramkowych w sezonie 2019/2020. Z drugiej strony akurat ten środek tygodnia w piłkarskim kalendarzu zapamiętamy z faktu, że na ziemiach Premier League pojawił się nowy król wśród obrońców. Jego imię to oczywiście Pan Piłkarz Trent Alexander-Arnold.
Pakerzy
Zapewne nikt przed rozpoczęciem nowej kampanii Premier League nie zakładał, że ktoś taki jak Florian Lejeune znajdzie się w owym zestawieniu. Zestawieniu piłkarzy, którzy za swoje boiskowe czyny zasługują na wyjątkowe wyróżnienie. A jednak. Francuski środkowy obrońca w meczu przeciwko ekipie Carlo Ancelottiego włączył nieznane nikomu wcześniej supermoce, które pozwoliły Newcastle wrócić do gry i wyrwać jeden punkt z Goodison Park. I to nie w byle jakim stylu, bo w wyniku istnego rzutu na taśmę po 90. minucie meczu. Oczywiście dzięki byłemu zawodnikowi hiszpańskiego Eibaru.
Patrząc na wyniki, na miano pakera w przypadku całego zespołu zasługuje nie jedna, a kilka ekip. Zasady to jednak zasady. My postanowiliśmy wybrać ekipę, która po cichu i małymi kroczkami zbliża się do samej czołówki Premier League. Od dwóch miesięcy rozgrywa naprawdę świetne zawody, a jej najlepszy strzelec przeżywa być może najbardziej owocny w bramki okres w swojej karierze. Mowa oczywiście o Southampton, które warto docenić choćby ze względu na fakt serii czterech wygranych meczów z rzędu na wyjeździe. Co więcej, dzięki wyjazdowemu zwycięstwu z Crystal Palace ekipa „Świętych” ma już na koncie dziewięć zwycięstw lidze, czyli tyle, ile miała w ciągu całego sezonu 2018/2019.












