Wróciła Premier League, wróciło także nasze redakcyjne podsumowanie. Odświeżone, w trochę zmienionej formie, lecz funkcjonujące na podobnej zasadzie. Nadal będziemy opisywali najważniejsze wydarzenia minionej kolejki Premier League. Nadal przez pryzmat bohaterów oraz antybohaterów zakończonej serii spotkań angielskiej ekstraklasy. Będzie również niespodzianka, lecz przede wszystkim odpowiemy na pytanie – kto zasłużył na miano pakera, a kto został frajerem?Obecny sezon rozpoczął się z wysokiego C. Na dzień dobry sympatycy angielskiego futbolu otrzymali prawdziwy klasyk – Manchester United zmierzył się z Chelsea. Mocnym uderzeniem kampanię rozpoczęły także dwa najlepsze zespoły poprzedniego sezonu. Solidarnie „The Citizens” oraz Liverpool pokonali rywali różnicą kilku bramek.
Pozytywnie zaskoczyło skazywane przed sezonem przez wielu ekspertów na pożarcie Brighton & Hove Albion. Z dobrej strony pokazali się także beniaminkowie, choć tylko Sheffield United zdołało dopisać do swojego konta zdobycz punktową. Ponadto nie zabrakło graczy, zespołów oraz trenerów, którzy zachwycili. Także tych, którzy co najmniej rozczarowali. W zależności od zasług otrzymali w naszym podsumowaniu miano pakera lub frajera.
Pakerzy
Pakerem pierwszej kolejki mógł zostać tylko jeden zawodnik – Raheem Sterling. Snajper Manchesteru City, trzykrotnie trafiając do bramki strzeżonej przez Łukasza Fabiańskiego, zapisał się w historii Premier League jako ósmy zdobywca hat-tricka w serii spotkań otwierającej sezon. Poprzednim graczem, któremu udała się podobna sztuka, był Didier Drogba. Obywatel Wybrzeża Kości Słoniowej trzy trafienia na starcie kampanii zanotował jednak już dziewięć lat temu.
Imponując skutecznością w spotkaniu przeciwko West Ham United oraz prezentując także największy atut, czyli świetną motorykę, Anglik udowodnił, że może na poważnie włączyć się do walki o tytuł króla strzelców. Potencjalnych konkurentów do nagrody nie brakuje. Raheem Sterling niezwykle udanym występem w pierwszej kolejce ustawił się jednak na pole position w wyścigu po trofeum dla najlepszego strzelca obecnego sezonu Premier League. Nadchodzące kolejki pokażą, czy Anglik zdoła wytrzymać narzucone przez siebie tempo.
Zespołem, który także zasłużył na miano pakera po pierwszej kolejce bieżącej kampanii, jest Manchester City. „The Citizens” praktycznie rozjechali West Ham United, inkasując bezproblemowe trzy punkty i strzelając pięć bramek. Trafień mogło być jednak więcej, bo klarownych okazji nie brakowało. Częściowa w tym zasługa defensywy „The Hammers”, która nie wróciła jeszcze z wakacji. Fundamentem pogromu klubu z Londynu była jednak świetna dyspozycja podopiecznych Pepa Guardioli. Po niemrawym występie w spotkaniu o Tarczę Wspólnoty Manchester City w zakończonej kolejce rozwiał wiele wątpliwości. Wyścig o tytuł rozpoczął się na nowo, a już po pierwszej kolejce w tabeli przodują „The Citizens”.











