Młody Niemiec opowiada o różnicy między grą dla klubu a w reprezentacji. W towarzyskim spotkaniu naszych zachodnich sąsiadów z Irlandią Północną (6:1) popisał się zdobyciem bramki.
Ofensywnie usposobiony piłkarz jest obecnie jedną z najważniejszych ikon niemieckiego futbolu. W ostatnim meczu wykazał się opanowaniem, trafiając z rzutu karnego.
– Na placu gry zawsze daję z siebie wszystko. Nie ma znaczenia, z kim rozegram kolejny mecz, chęć jest ciągle taka sama. Jestem szczęśliwy z bycia częścią reprezentacji, wiem także, że to wielka odpowiedzialność. Zaszczytem jest gra dla dwóch wielkich zespołów, jakimi są reprezentacja Niemiec i Real Madryt – mówi.
– Chcę dawać z siebie wszystko, zarówno w klubie, jak i reprezentacji. Moja pozycja na boisku daje mi dużo swobody, której nie miałbym na innej pozycji. W obydwu drużynach mam przywilej tej wolności. Mogę zagrać w prawo, w lewo, prostopadle czy cofnąć się z piłką, przez co mogę zaskakiwać rywala swoimi zagraniami – dodaje.
Mający tureckie pochodzenie zawodnik w klubie gra pod wodzą Jose Mourinho, a w reprezentacji u Joachima Löwa.
– Każdy z nich stara się wykorzystać mój styl gry we własny sposób, ale zawsze mamy mniej więcej taki sam pomysł na moją grę. Mam 24 lata i uważam, że mój rozwój piłkarski idzie w bardzo dobrą stronę – podsumowuje młody rozgrywający.










