Już za niecałe dwa lata po raz pierwszy w historii Ukraina będzie gościć tak wielki turniej piłkarski, jakim są mistrzostwa Europy. Nie ulega wątpliwości, że współgospodarze będą się chcieli na nim zaprezentować z dobrej strony. Dysponują oni wieloma świetnymi zawodnikami, lecz nie brakuje tam też utalentowanej młodzieży. Z tej drugiej grupy szczególnie wierzy się w jednego z liderów Dnipro Dniporpietrowsk.
Ukraińscy piłkarze już dawno przestali być anonimowi. Starsi kibice na pewno kojarzą nazwiska chociażby zdobywców Złotej Piłki „Frace Fotball”, Ołeha Błochina i Ihora Biełanowa. Młodszym kraj naszych wschodnich sąsiadów bardziej kojarzy się z Andrijami Szewczenką i Woroninem, Serhijem Rebrowem czy Ołeksandrem Alijewem. Fani piłki nożnej za naszą wschodnią granicą wierzą też, że im wszystkim jest w stanie dorównać Jewhen Ołehowicz Konoplianka. Urodził się on 19 września 1989 roku w Kriwohradzie w centralnej części Ukrainy, należącej jeszcze wtedy do Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Jego przygoda ze sportem zaczęła się już w wieku siedmiu lat. Trenował wtedy karate. Sześć wiosen później zwyciężyła w nim jednak miłość do futbolu, czego efektem było zapisanie się do szkółki miejscowego klubu Olimpik. W ciągu dwóch lat wyrobił sobie tam bardzo dobrą opinię, czego efektem było przeniesienie się do DjuSSz Kriwohrad. Uczęszczając tam, Żenia miał szansę być obserwowany przez potentatów piłkarskich w centralnej części Ukrainy. Ci poznali się na jego umiejętnościach i młody Jewhen w wieku 16 lat trafił do Dnipro Dnipropietrowsk.

Początki w jednym z najbardziej znanych zespołów w kraju współgospodarzy Euro 2012 były dla niego bardzo trudne. W swoim pierwszym sezonie gry na Dnipro Arena zaliczył zaledwie dziewięć występów w drużynie rezerw. Kolejny rok okazał się dla niego już raczej udany. Na jego nieszczęście, nadal większość czasu spędzał na ławce rezerwowych. Choć grywał niewiele, w swoim teamie stał się wartościowym zmiennikiem. W pierwszym starciu rozgrywek przeciwko Metałurhowi Donieck wszedł na boisko na 18 minut i zdobył gola przyczyniającego się do osiągnięcia przez jego ekipę cennego remisu. Lecz nie zmieniło to jego statusu. Częściej grzał ławę, niż biegał po zielonej murawie. Od czasu do czasu dostawał szansę gry w podstawowej jedenastce, by potem ponownie stać się rezerwowym. Dopiero w końcówce rozgrywek trener dał mu więcej pograć. Ostatecznie w sezonie 2006/2007 zaliczył 22 występy i strzelił cztery gole rezerwach Dnipro.
Choć nie dostawał tyle szans, ile by chciał, „Konopa” nie zniechęcał się i nadal ciężko trenował i czekał, aż szkoleniowcy mu zaufają. Jego praca przyniosła efekt w kolejnym roku jego przygody z Dnipro. Rozgrywki w drużynie rezerw rozpoczął w pierwszym składzie w potyczce Krywbasem Krzywy Róg. Jego klub wygrał 6:0, Jewhen spędził na boisku godzinę, a swój występ uczcił bramką. Jego dobra postawa sprawiła, że miejsca w podstawowej jedenastce już nie oddał. Do tego coraz bardziej zaczęli się nim interesować opiekunowie pierwszego zespołu. W końcu dostał swoje pierwsze powołanie na mecz ukraińskiej Wyszczej Lihy. Zadebiutował w niej 26 sierpnia 2007 roku w starciu przeciwko Zakarpatti Użhorod. Na placu boju zameldował się w 83. minucie, zmieniając Dżabę Kankawę. Do końca 2007 roku otrzymywał regularne zaproszenie do teamu seniorów. Jednak na boisku ponownie zameldował się raz, zaliczając minutę konfrontacji z Karpatami Lwów. Nie przestał jednak być ceniony wśród dublerów, stał się jednym z liderów. W drugiej drużynie w sumie w tych rozgrywkach zagrał 22 razy, a piłkę w siatce rywala umieścił 11 razy. Dzięki swoim dobrym występom grywał także w młodzieżowych reprezentacjach swojej ojczyzny.











