Mamy różne prawa w obecnym futbolu. Możemy wyróżnić tu m.in. prawo Bosmana, prawo Webstera… Przeciętny kibic zapyta – „Może ja też wykombinuje jakieś prawo?”… A co! Jak wszyscy to wszyscy!
Prawo CzaplaSa
Jako redaktor serwisu iGol.pl, też mam prawo zabrać głos w tej sprawie. Wykombinowałem sobie swoje prawo. Jeżeli panu Websterowi nie podoba się coś w obecnym futbolu, jeżeli coś innego nie podoba się panu Bosmanowi to o tym mówią tworząc swoje teorie, a przy tym prawa! Ja też mam prawo… Mam prawo do oglądania meczów ligowych, oraz reprezentacyjnych na wysokim poziomie, abym nie musiał za swój kraj wstydzić się na arenie międzynarodowej. Dlaczego za każdym razem mam patrzeć na to, że mój klub, z mojego kraju, męczy się we wstępnej fazie eliminacji Ligii Mistrzów z przeciętnym zespołem z Gruzji, Mołdawii, Cypru ( żadnemu z tych krajów nic nie ujmując). Dlaczego za każdym razem muszę oglądać „wyczyny” polskich zespołów w Pucharze UEFA… przepraszam… w fazie eliminacyjnej Pucharu UEFA… Jeżeli piłka nożna w Polsce to sport narodowy to dlaczego zabiera nam się prawa do oglądania go w przyjemności? Bez stresu i bez nerwów o końcowy rezultat meczu. Prawo CzaplaSa! Wprowadźmy je w życie!
Prawo CzaplaSa, a Prawo Kowalskiego…

Przeciętny Kowalski na pewno w tej kwestii się ze mną zgodzi. Każdy kibic polskiej piłki chce i żąda odpowiednich wyników na arenie międzynarodowej klubu, który jego kraj reprezentuje. Tylko po czym spodziewać się tych wyników, gdy w portfelach prezesów pusto, a raczej pusto w tej przedziałce gdzie znajduje się karteczka z napisem „klub”? Trzeba zmienić mentalność prezesów. Muszą oni bowiem dojść do wniosku, że trzeba robić to tak jak robi się na zachodzie. Trzeba umieć bawić się piłką, jak robi to chociażby Abramowicz. Dlaczego w 40 milionowym kraju nie wymagamy od polityków tego, aby bynajmniej w tym sporcie osiągać sukcesy. Futbol to nasz sport narodowy! Nie żadna koszykówka, siatkówka, czy pływanie… Polskiej Lidze Siatkówki udało się przełamać stereotyp tego, że w Polsce nie może być normalnie. W naszej lidze grają największe gwiazdy tego sportu: Antiga, Andrae, Iwanow, itp…Dlaczego siatkówka, a nie piłka nożna?
Weźmy sprawy w swoje ręce!
Tak na prawdę to także od nas zależy jaki obraz będzie miał polski futbol na arenie międzynarodowej. Trzeba także dojść do wniosku, że większość klubów w pierwszej lidze utrzymuje się z biletów sprzedanych na mecz. Kibice muszą być głównym atutem dochodu klubu, ale także impulsem do tego, aby działacze zauważyli, że mają dla kogo pracować. Prawo CzaplaSa jest prawem, które powinni przestrzegać wszyscy działacze. Prawo na którym opierać powinny się rozgrywki ligowe, bo jak ma wzrastać zainteresowanie ligą jeżeli jej poziom nie rośnie? Jak mamy gonić Europę skoro sami tego nie chcemy? Obecnie na „TOP-ie” jest temat odnośnie zmniejszenia ligi. Poruszałem już go bardzo dawno w jednym z moich artykułów, ale wtedy więcej było przeciwników niż zwolenników tego pomysłu, a może warto dać mu szansę… Bo co wyzwoli większe emocje wśród kibica jak nie częste spotkania Wisły, Legii i Lecha…











