Mecze o Superpuchar Hiszpanii pomiędzy mistrzem kraju, Barceloną, a zdobywcą Pucharu Króla, Realem Madryt, zostaną rozegrane 14 sierpnia na Santiago Bernabeu i 17 sierpnia na Camp Nou. Informacja ta nie wzbudziłaby większego zainteresowania, gdyby nie godzina rozpoczęcia drugiego spotkania. Rewanżowy mecz na Camp Nou rozpocznie się bowiem o… 23:00.
Nawet hiszpańskie media, przyzwyczajone do rozgrywania późno ważnych spotkań (sobotnie ligowe spotkania rozpoczynające się o 22:00 i kończące się przed północą są normą), są zaskoczone tak późną godziną rozpoczęcia spotkania. W przypadku ewentualnej dogrywki i rzutów karnych, może okazać się, że spotkanie zakończy się nawet… ok. 1:30.

Jeszcze nigdy w historii nie zdarzyło się, aby mecz o superpuchar był rozgrywany tak późno. Do pojedynku na Santiago Bernabeu nie można mieć zastrzeżeń, gdyż rozpocznie się w niedzielę, 14 sierpnia o 22:00, ale rozpoczęcie rewanżu w środę o 23:00 wzbudziło niemałe poruszenie. Jeśli Barcelona zdobędzie trofeum, to fiesta w stolicy Katalonii potrwa zapewne do rana, zatem może się zdarzyć, że 18 sierpnia będzie datą masowych urlopów w Barcelonie.
Spotkanie musi rozpocząć się tak późno, ponieważ tego samego dnia obędą się także mecze w ramach eliminacji do Ligi Mistrzów. Aby zapewnić sobie zwiększoną oglądalność, UEFA zakazuje rozgrywania w tym samym czasie innych spotkań, ligowych lub pucharowych. Zmagania o europejskie puchary zakończą się ok. 22:30, stąd tak późna godzina rozpoczęcia meczu na Camp Nou.
Rozpoczęcie spotkania o 23:00 nie jest rekordem. W historii Camp Nou najpóźniej rozpoczętym spotkaniem był mecz z Sevillą w sezonie 2003/04, w którym pierwszy gwizdek zabrzmiał pięć minut po północy.











