O nich będzie głośno: Nowy diament z Dortmundu


14 stycznia 2016 O nich będzie głośno: Nowy diament z Dortmundu

Jednym z pierwszych zimowych wzmocnień ekipy Thomasa Tuchela było ściągnięcie do pierwszej drużyny zdolnego siedemnastolatka, który już od wielu miesięcy pukał do drzwi wicelidera Bundesligi. Felix Passlack, bo o nim mowa, jest jedną z największych nadziei młodzieżowego futbolu w Niemczech.


Udostępnij na Udostępnij na

Urodzony 29 maja 1998 roku pomocnik od dłuższego czasu był obserwowany przez sztab BVB. Dojrzałość w grze i skuteczność w rozgrywkach juniorskich (10 goli w 11 meczach A-Jugend Bundesligi) tylko utwierdziły Thomasa Tuchela w przekonaniu, że Niemiec jest gotowy na grę u boku Matsa Hummelsa, Pierre’a Aubameyanga czy Marco Reusa. Czy Felix rzeczywiście jest graczem na miarę BVB?

Tak przynajmniej twierdzi Football Manager 2016. W popularnej grze Passlack jest jednym z najbardziej perspektywicznych piłkarzy, których warto ściągnąć do swojego zespołu. Jako że twórcy FM bazują na prawdziwych umiejętnościach, Niemiec może poczuć się naprawdę doceniony. W trakcie rozgrywki młody zawodnik Borussii osiąga międzynarodowy poziom. A jak jest na razie w prawdziwym życiu?

Felix już od dłuższego czasu jest wyróżniającym się piłkarzem reprezentacji młodzieżowych swojego kraju. Już dwa lata temu zadubiutował w kadrze U-16, a chwilę potem został powołany jeden rocznik wyżej. W ubiegłym roku wystąpił zarówno na mundialu U-17, jak i mistrzostwach Europy w tej samej kategorii wiekowej, podczas których zdobył odpowiednio dwie i trzy bramki. Ogółem w młodzieżowych reprezentacjach naszych zachodnich sąsiadów Passlack zaliczył 26 występów i siedem bramek. Liczba tych ostatnich nie zachwyca, ale jest na to mocne usprawiedliwienie. Otóż młody Niemiec przez większość czasu grał… na prawej obronie! Dopiero około dziewięciu miesięcy temu zaczął być wystawiany bliżej bramki przeciwnika. Przesunięcie niewysokiego blondyna do przodu okazało się być strzałem w dziesiątkę. I to dosłownie, bo wychowanek BVB okazyjnie występuje nawet na pozycji ofensywnego pomocnika!

Możliwość debiutu w barwach dorosłej drużyny z Dortmundu otrzymał jeszcze latem podczas okresu przygotowawczego w sparingu z FC Sion. Na tle większych i starszych przeciwników zaprezentował się co najmniej nieźle. Ale to już pozostawiamy wam do oceny.

Felix Passlack mimo 170 cm wzrostu nie odstaje fizycznie. Potrafi skutecznie powalczyć w powietrzu o futbolówkę i pomóc drużynie. A do tego jest niesamowicie szybki, co czyni go bardzo niebezpiecznym graczem. Nie bez powodu fani BVB nazywają go nowym Mario Goetzem. Tylko trochę bardziej uniwersalnym. We wrześniu pomocnik został nagrodzony złotą nagrodą Fritza Waltera dla najlepszego młodego piłkarza w Niemczech (w kategorii U-17). Trenerzy doceniają nie tylko boiskowe umiejętności Passlacka. Jego przywódcze cechy pozwoliły mu zostać kapitanem reprezentacji swojego kraju podczas ubiegłorocznych mistrzostw Europy do lat 17.

Niemiec rozwija się harmonijnie i lada moment zacznie zaliczać swoje pierwsze minuty w Bundeslidze. W osiągnięciu sportowych celów wspomaga go równie utalentowany przyjaciel z USA, Christian Pulisić. Nawzajem sobie kibicują i wspierają, nie tylko na boisku, ale też w mediach społecznościwych. Amerykanin już niedługo będzie bohaterem w naszym cyklu!

Najprawdopodobniej w przypadku Felixa mamy do czynienia z talentem czystej wody. Jedyne, co może stanąć na przeszkodzie młodego Niemca, to wzrost i ewentualne urazy. Ma dopiero siedemnaście lat, więc prawdopodobnie jeszcze urośnie parę centymetrów. Zresztą mając 170 cm, też można zostać gwiazdą, co udowodnili m.in. Lionel Messi czy Philipp Lahm. Jeśli nie stanie się nic niespodziewanego, o Passlacku za naszą zachodnią granicą będzie rzeczywiście głośno.

***
Poczytaj także:

Droga wskazana przez Guardiolę

Nowe dziecko Wengera

16-latek, który odrzucił ofertę United

Obserwuj nas na Twitterze: @onbg_cykl

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze