W 2017 roku pociągnął niemal w pojedynkę reprezentację Argentyny U-20 do miejsca gwarantującego występ w młodzieżowych mistrzostwach świata. Na tym mundialu zapisał się w historii jako pierwszy zawodnik ukarany czerwoną kartką po analizie VAR. Przebił się do pierwszego składu Racing Club, w którym walczy o koronę króla strzelców argentyńskiej ligi. Jego usługami mocno zainteresowane są takie drużyny jak Borussia Dortmund czy Inter Mediolan. Dzisiaj poruszamy temat Lautaro Martineza, który ma duże szanse na wyjazd do Rosji na mistrzostwa świata.
Kolejny argentyński supertalent w tym roku w sierpniu skończy 21 lat. Tak jak na wstępie zaznaczyliśmy, Lautaro Martinez pomógł w 2017 roku młodzieżówce wywalczyć awans na mistrzostwa świata U-20. Niestety ten wielki turniej nie będzie dobrze wspominany przez napastnika Racing Club. Już w pierwszym meczu otrzymał czerwoną kartkę, a jego kadra zakończyła udział w mundialu na fazie grupowej. Latem niestety złamał kość śródstopia, co wyeliminowało go z gry do listopada.
Idealny napastnik
2017 rok był z pewnością dobry dla Martineza, ale za to obecnie trwający sezon może być wspaniały. Rozgrywki argentyńskiej ligi trwają od sierpnia, a młody napastnik Racing Club gra od listopada. Mimo straty trzech miesięcy w stosunku do innych zawodników 20-latek walczy o koronę króla strzelców (11 bramek – 2. miejsce na liście snajperów). Również tegoroczne rozgrywki Copa Libertadores świetnie się dla niego zaczęły. W debiucie przeciwko Cruzeiro strzelił hattricka, a w rozegranych dotychczas czterech kolejkach tylko w jednej nie znalazł drogi do siatki rywali.
Jakim jest typem napastnika? Najlepiej scharakteryzował go portal Outsideoftheboot.com, który co roku przygotowuje listę najlepszych 100 młodych piłkarzy świata: – Jak na 20-latka Martinez jest już wszechstronnym napastnikiem. Typowy finisher zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz pola karnego. Rzadko potrzebuje więcej niż kilku kontaktów z piłką, zanim odda strzał na bramkę. W połączeniu z jego fantastycznym balansem, doskonałą koncentracją i szybkością myślenia mamy zabójczego snajpera.
Nie można go nazywać zwykłym napastnikiem. Martinez ma przydomek „El Toro” ze względu na połączenie tempa i mocy. Świetny drybler z imponującą siłą i zaskakująco dobrą szybkością poruszania się. Martinez ma wszystko, co pozwala go porównać do typu piłkarza, jakim jest choćby Radamel Falcao.











