W pierwszym meczu rundy wiosennej piłkarze Lecha Poznań nie dali swoim kibicom powodów do zadowolenia. „Kolejorz” przegrał przed własną publicznością z PGE GKS-em Bełchatów 0:1. Po końcowym gwizdku sędziego radości ze zwycięstwa nie krył strzelec gola dla drużyny gości – Dawid Nowak.

– Dla nas jest to wymarzony start. Przyjechaliśmy na bardzo trudny teren, gdzie trudno o zwycięstwo. Udało się, ale przed nami jeszcze daleka droga, by zrealizować swoje cele. Chcieliśmy wywieźć z Poznania jakikolwiek punkt, ale naszym zamiarem nie było zamurowanie bramki. Myśleliśmy też o tym, by coś strzelić, i to nam się udało. Wszedłem na boisko w drugiej połowie i cieszę się, że pomogłem drużynie – powiedział Dawid Nowak.
Dawid Nowak w czternastym spotkaniu rozegranym w obecnym sezonie T-Mobile Ekstraklasy zdobył swoją drugą bramkę w sezonie. W następnej kolejce rywalem podopiecznych Kamila Kieresia będzie zespół Górnika Zabrze, który w niedzielne popołudnie podejmować będzie warszawską Legię.