W ostatnich czasach bardzo popularne stało się zatrudnianie w charakterze trenera byłych piłkarzy. Jedni mają talent i odnoszą sukcesy, inni zupełnie się do tego nie nadają i odchodzą w zapomnienie. A do której grupy zaliczać się będzie nowy opiekun Celtiku Glasgow?
W Celtiku Glasgow spędził siedem lat i w sumie rozegrał 217 spotkań. Po roku tułaczki wrócił do Glasgow, gdzie jako asystent trenera u boku Gordona Strachana uczył się swojego fachu. Teraz przyszła pora na samodzielne prowadzenie zespołu. Czy podoła?
Neil Lennon, bo o nim mowa, to były kapitan „The Bhoys”. Włodarze, oferując mu posadę tymczasowego trenera, mają nadzieję, że uda mu się odbudować zespół. Celtic Glasgow miał w tym sezonie skutecznie walczyć o mistrzostwo Szkocji. Niestety, mimo licznych transferów, piłkarze Tony’ego Mowbraya w starciach ze słabszymi rywalami wielokrotnie się kompromitowali, tracąc tym samym szansę na nawiązanie walki z „Rangersami”.
Nowy trener wie, że mistrzostwo jest już przegrane, jednak jego zadaniem będzie odbudowanie psychiczne zespołu. Piłkarze znów muszą uwierzyć, że potrafią wygrywać.
W prowadzeniu drużyny Lennonowi pomoże inny były piłkarz Celtiku, Johan Mjalby. Szwed w latach 1998-2004, wspólnie z kapitanem „The Bhoys,” zdominował szkockie rozgrywki. Czy duet byłych piłkarzy Celtiku okaże się skuteczny?










