Wiele razy piłkarze Realu tłoczyli się przed lustrem tuż przed meczem, podczas gdy sędzia czekał na nich w tunelu – tak o swoich byłych podopiecznych z Realu Madryt wypowiada się Jose Mourinho, obecny trener londyńskiej Chelsea.

Szkoleniowiec „The Blues” zaatakował piłkarzy Realu twierdząc, że liczył się dla nich bardziej ich własny wizerunek niż dobro klubu i sukcesy na piłkarskich arenach.
– Wiele razy piłkarze tłoczyli się w kolejce przed lustrem tuż przed meczem, podczas gdy sędzia czekał na nich w tunelu – powiedział na łamach magazynu „Esquire” portugalski szkoleniowiec.
– Ale takie jest teraz społeczeństwo. Młodzi ludzie strasznie się tym martwią: mają po dwadzieścia parę lat, a ja 51. Jeśli chcę z nimi pracować, muszę rozumieć ich świat. Jestem trenerem od 2000 r., więc dla mnie to już drugie pokolenie piłkarzy. Czuję, że wcześniej zawodnicy starali się zarabiać w czasie kariery, by po jej zakończeniu być bogatymi. Teraz, w tej chwili, otaczający ich ludzie starają się zapewnić im bogactwo jeszcze przed rozpoczęciem kariery – dodał Mourinho w swoim wywodzie.
Jak widać, Portugalczyk jedynie w klubie ze Stamford Bridge czuje się na tyle komfortowo, by móc bez żadnych przeszkód i niesnasek prowadzić zespół.
Ja też to robię . Wyglądam jak Kenio
ja tez lubie przed meczem posiedzieć przed lustrem i
pocisnąć pare wagrów .
w przerwie pare pryszczów ,a po meczu jeszcze te
potówki z białym czubkiem
je.bac real w dup.sko
to są homoseksualiści, nie to co Legia