Na Camp Nou o godzinie 21:30 rozpoczęło się spotkanie Barcelony z Malagą w 1/4 finału Copa del Rey. To był pierwszy mecz obu zespołów w tych rozgrywkach. Podopieczni Vilanovy niespodziewanie zremisowali z „Boquerones” 2:2.
Spotkanie rozpoczęło się bardzo miłym akcentem. Lionel Messi po raz pierwszy zaprezentował bowiem kibicom czwartą już Złotą Piłkę. „Atomowa Pchła” ustawił się dziennikarzom do zdjęcia ze swoją całą niezwykłą kolekcją, po czym ruszył na boisko. Już w 4. minucie po jego znakomitym podaniu Thiago mógł z bliskiej odległości pokonać Kameniego. Niestety piłka po tym uderzeniu nie trafiła do siatki.

W 18. minucie Messi stanął przed znakomitą szansą na zdobycie bramki. Po ładnym podaniu Iniesty Leo bez problemów minął obrońców i oddał groźny strzał zza szesnastego metra. Niestety piłka poleciała ponad bramkę. Pomimo dominacji „Barcy” to goście otworzyli wynik spotkania. Pinto podawał piłkę do Thiago. Ten stracił czujność, a w tym momencie Iturra niespodziewanie odebrał mu futbolówkę i posłał ją do bramki. Na odpowiedź gospodarzy nie trzeba było jednak długo czekać. Messi przeprowadził wspaniały rajd prawą stroną boiska, minął obrońców i w sytuacji sam na sam z bramkarzem strzelił pierwszego gola dla Katalończyków. Minutę później, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, drugą bramkę strzalem głową zdobył natomiast Puyol.
Pod koniec pierwszej połowy kolejną wyśmienitą sytuację w tym meczu zmarnował Alexis Sanchez. Ta część spotkania nie należała do najlepszych w wykonaniu Chilijczyka. Malaga natomiast próbowała zagrozić bramce Pinto w 45. minucie gry, ale Carles Puyol jak zwykle świetnie spisywał się w linii obrony. W ostatnich sekundach doliczonego czasu Bounanotte strzelał jeszcze na bramkę „Barcy” zza szesnastego metra, ale futbolówką poleciała ponad bramkę. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie i Katalończycy wygrywali 2:1.
W drugiej części meczu Barcelona nadal dominowała na boisku. W 58. minucie po podaniu Tello Messi groźnie uderzał na bramkę Kameniego, ale golkiper gości wybił piłkę. Kilka sekund później Malaga też stworzyła sobie ładną akcję. Saviola z bliskiej odległości oddał bardzo niebezpieczny strzał. Niestety futbolówka minęła się z bramką. W 62. minucie po rozegraniu stałego fragmentu podopieczni Pellegriniego znowu uderzali na bramkę Pinto. Bramkarz Katalończyków z niemałym trudem obronił strzał Eliseu.
Kilka minut po strzale Eliseu Tello ładnie zszedł w głąb pola karnego i próbował dośrodkować do Sancheza. W tej sytuacji defensorzy Malagi wykazali się jednak czujnością i wybili futbolówkę daleko od swojej bramki. W 70. minucie podopieczni Pellegriniego stworzyli jedną z najładniejszych akcji w tym meczu. Po dośrodkowaniu w pole karne bardzo groźnie uderzał na bramkę Pinto Fernandez. Bramkarz gospodarzy popisał się jednak znakomitą obroną i zażegnał zagrożenie, łapiąc futbolówkę. Kilka minut później goście musieli jednak grać już w osłabieniu. Cesc podał piłkę do wychodzącego na czystą pozycję Pedro, który został ewidentnie sfaulowany przez Monreala. Arbiter nie wahał się w tej sytuacji pokazać zawodnikowi Malagi czerwonego kartonika.











