W dzisiejszym „Niedorzecznika Kibica” nietypowy pomysł Pereza odnośnie do Cristiano Ronaldo oraz Gliwice w stanie wojny domowej.
Cristiano Ronaldo wściekły na kolegów, będzie więc grał… z samym sobą

Po ostatnim meczu z Atletico Madryt, przegranym przez Real 0:1, największy as zespołu powiedział: – Gdyby wszyscy grali na moim poziomie, tobyśmy wygrali. Kovacić czy Lucas to dobrzy piłkarze, ale nam potrzebni są najlepsi. Słowa Portugalczyka spotkały się z bardzo nieprzychylnymi reakcjami ze strony mediów, jednak inne poglądy zdaje się mieć prezes klubu, Florentino Perez.
Hiszpan wziął sobie słowa Ronaldo do serca i od razu zaczął zastanawiać się nad rozwiązaniem. Jak udało się ustalić madryckim korespondentom „Niedorzecznika”, Perez skontaktował się z nowoczesną kliniką zajmującą się badaniami komórkowymi, a konkretnie… klonowaniem. Pomysł jest równie szalony, co prosty: jeżeli największa gwiazda „Królewskich” chce, aby wszyscy grali na jej poziomie, wystarczy dostarczyć jej kilka klonów, a problem rozwiąże się sam.
– Pomysł może wydawać się wam dziwny i drogi, ale to jedyne możliwe rozwiązanie. Wiecie, co widzę z okien mojego gabinetu? Codziennie rano muszę patrzeć na Arbeloę grającego w dziadka z Yanezem i Nacho. Koniec pobłażania. Real zbuduję na Ronaldo – zdradza nam prezes stołecznego klubu.
Co na to sam as drużyny? – Rozmawiałem z panem Perezem o jego planach i muszę powiedzieć, że nigdy nie słyszałem o czymś mądrzejszym. Każdy mecz z hat-trickiem albo dwoma, wszyscy szybcy, silni i piękni. Wiecie, jak wzrośnie sprzedać moich slipek?! – podkreśla zaintrygowany Portugalczyk.
Jedyny problem to pozycja bramkarza. Jak wynika z nieoficjalnych informacji „Niedorzecznika”, działacze Realu kontaktowali się już z Peterem Schmeichelem, od którego chcą kupić próbkę DNA. W grę wchodzi nawet pozycja trenera pierwszego zespołu, który – jeśli cała operacja przebiegnie pomyślnie – będzie w klubie kompletnie nieprzydatny.
Krzywoprzysięzcom mówimy dość
Dantejskie sceny rozgrywają się pod siedzibą Piasta Gliwice. Zainspirowani heroicznym działaniem Komitetu Obrony Demokracji ludzie wyszli na ulice, aby zaprezentować swoją złość, bezradność i frustrację. Demonstranci uzbrojeni są w widły, kosy na sztorc stawiane, ostrze ironii i cegłówki.












