To już ostatnia część cyklu. Za tydzień o tej porze transferowa karuzela będzie w trakcie pierwszych wirowań. Nasilą się starania klubów, które będą zabiegać o wzmocnienia. Część piłkarzy stanie się już oficjalnie zawodnikami drużyn, z którymi osiągnęli porozumienia jeszcze przed otwarciem okna. Niektórym skończą się kontrakty i będą musieli opuścić dotychczasowe kluby.
Przyjrzyjmy się ponownie przewidywaniom mediów. Którzy zawodnicy według nich opuszczą swoje dotychczasowe miejsce pobytu? Oto kolejna porcja przeglądu transferowych plotek.
MAŁO PRAWDOPODOBNE

Angel Di Maria
Transfer Argentyńczyka do Manchesteru był chyba najważniejszym wydarzeniem poprzedniego letniego okienka. Di Maria nie grał najlepiej i nie poradził sobie jednak z bardzo wysoko zawieszoną poprzeczką. Nie wnosił do drużyny tyle, ile oczekiwali od niego trener i kibice. Dlatego zaczęły się plotki na temat tego, czy argentyński pomocnik pozostanie na Old Trafford na kolejny sezon.
Plotki:
Paris Saint Germain
“L’Equipe” jest zdania, że PSG jest w stanie zaoferować za Argentyńczyka taką samą kwotę jak tę, którą Manchester zapłacił Realowi przed rokiem. Di Maria miałby zająć miejsce Ezequiela Lavezziego, który najprawdopodobniej opuści w najbliższym oknie Paryż. PSG próbowało ściągnąć do siebie Argentyńczyka już rok temu, wtedy jednak wyścig wygrał Manchester.
Bayern Monachium
Według “La Gazzetta dello Sport” jeden z dyrektorów Bayernu udał się do Chile z nadzieją, że uda mu się spotkać z Di Marią i przekonać go do transferu do Bawarii. Głównym celem na to okienko jest bowiem w Monachium wzmocnienie ofensywy. Transfer do Bayernu oznaczałby konieczność rywalizacji z Riberym, ale dałby też możliwość ponownego spotkania z Xabim Alonso.
Ocena:
Di Maria w wywiadzie dla ESPN wyznał, że chciałby pozostać na kolejny sezon w Manchesterze, aby udowodnić, że nadal jest klasowym zawodnikiem. Kontrakt, którym przed rokiem Argentyńczyk związał się z “Czerwonymi Diabłami”, obowiązuje przez najbliższe cztery lata i choć wydaje się, że w kolejnym sezonie będziemy oglądać Argentyńczyka na boiskach Premier League, to jeśli nie poprawi swojej formy, to już za rok może się pożegnać z Manchesterem.
ŚREDNIO PRAWDOPODOBNE
Jack Wilshere
















