Nicola Zalewski został bohaterem w zremisowanym przez Atalantę meczu z Fiorentiną (2:2). Zainkasował asystę i zdobył gola po efektownym rajdzie, czym zapewnił swojemu zespołowi cenny w walce o europejskie puchary punkt.
Nicola Zalewski vs. Fiorentina
Zespół Nicoli Zalewskiego spisuje się w tym sezonie poniżej oczekiwań i niestety zajmował przed dziewiątą serią gier odległe od czołowych lokat, 12. miejsce w tabeli. Jeszcze bardziej od nich zawodzi Fiorentina, z którą przyszło się tego wieczoru Atalancie zmierzyć. Zespół z Florencji przed tą kolejką znajdował się w strefie spadkowej i przez to, że z Atalantą wyłącznie zremisował, nie zmienił znacząco swojej sytuacji w tabeli Serie A.
Niestety, u trenera Maurizio Sarriego, Polak nie jest nieodzowny dla składu. Gra w większości meczów, ale nie zawsze w pierwszym składzie i nie zawsze w starciach największej rangi. Takimi meczami jak ten z Fiorentiną może jednak do tego pierwszego składu na stałe się zbliżyć. Strzelanie we Florencji rozpoczął kolega klubowy Nicoli, Charles De Ketelaere. Belg dobrze wykorzystał błąd pomocnika drużyny przeciwnej i posłał piłkę do biegnącego skrzydłem Zalewskiego. Polak ładnie sunął z futbolówką do pola karnego i znalazł De Ketelaere, któremu to piłkę oddał. Ten wiedział, co z nią zrobić…
Później gola na 1:1 zdobył Alieu Njie (Fiorentina), a następnie trafieniem na 2:1 dla „Violi” popisał się Joao Mario. Na ich nieszczęście, para De Ketelaere – Zalewski wyglądała tego wieczoru kapitalnie. Belg oddał Polakowi coś, co wcześniej dostał od Zalewskiego – asystę. Nicola Zalewski miał przy sobie dwóch rywali, natomiast dobrze ich zwiódł i ładnym strzałem po krótszym słupku pokonał bramkarza gospodarzy. 2:2 – takim wynikiem zakończył się ten mecz.
Nicola Zalewski chwilę czekał na tego gola…
Choć Nicola Zalewski od czasu do czasu popisuje się asystami, gole raczej nie są codziennością w jego repertuarze. Do ostatniego gola w wykonaniu 24-latka musielibyśmy się cofnąć do pamiętnego meczu, w którym Polacy polegli 2:3 Szwedom, przez co nie pojechaliśmy na mundial. W samej piłce klubowej ta przerwa od goli jest jeszcze dłuższa…
Ostatnią bramkę w oficjalnym meczu Atalanty Bergamo Nicola Zalewski zdobył prawie rok temu, a dokładniej 14 lutego 2026, w wygranym meczu z Lazio. Co jeszcze bardziej interesujące, dzisiejszy gol z Fiorentiną był dopiero trzecim trafieniem Polaka w barwach Atalanty.
Najbliższy mecz Atalanty Nicoli Zalewskiego już w poniedziałek (2 listopada 2026). Zmierzą się oni ze znajdującą się aktualnie w strefie spadkowej Parmą. To spotkanie obejrzycie [TUTAJ].











