Klaas-Jan Huntelaar przełamał w końcu swoją strzelecką niemoc. Jego dwa trafienia w doliczonym czasie gry pozwoliły AC Milanowi na zwycięstwo w starciu z Catanią. Alessandro Nesta wierzy, że to dopiero początek dobrej passy Holendra.
– Huntelaar wygrał dla nas trudne spotkanie z Catanią. Widzieliśmy, jak ciężko pracuje, ale do tej pory nie strzelał nawet w meczach treningowych – przyznaje defensor „Rossonerich”.
Holender problemy ze strzelaniem bramek miał już w Realu Madryt, skąd trafił do włoskiego klubu. Tutaj sytuacja uległa pogorszeniu. W dwunastu kolejnych meczach nie potrafił bowiem znaleźć sposobu na pokonanie golkipera rywali. W ostatnim meczu dokonał tej sztuki dwukrotnie.










