Gwiazdor Sevilli, Hiszpan Jesus Navas, nie znalazł się na liście powołanych na mecz z Realem Madryt. Dotychczasowe wieści ze sztabu Andaluzyjczyków pozwalały sądzić, że zagra on chociaż kilkanaście minut.
Jesus Navas nabawił się urazu dobre kilka tygodni temu i musiał przejść skomplikowaną operację. Dziś według sztabu medycznego jest już w pełni zdrowy i gotowy do gry. Trener Gregorio Manzano woli jednak nie ryzykować – ewentualna nowa kontuzja Navasa byłaby bardzo poważnym ciosem dla całego klubu.
Sytuacja Sevilli, po pięciu kolejny porażkach w lidze, jest bardzo trudna. Andaluzyjczycy wypadli już z górnej połowy tabeli Primera Division. Trudno też od nich oczekiwać wywiezienia jakichkolwiek punktów z Santiago Bernabeu, zwłaszcza w obliczu urazów Perottiego i Kanoute oraz zawieszenia Alexisa.
Miejsce Perottiego w kadrze Sevilli zajął młody wychowanek klubu, Luis Alberto, dla którego będzie to pierwsza podróż z drużyną Manzano.










