Termalica, drużyna z mającej niespełna 1000 mieszkańców Niecieczy, od dłuższego czasu robi furorę w I lidze. Po dwóch spotkaniach rundy wiosennej ekipa ta jest wymieniana w najściślejszym gronie głównych kandydatów do awansu. Zapraszamy do lektury wywiadu z 20-letnim obrońcą Niecieczy, Michałem Nalepą.
Co się z Wami stało w meczu z Tychami?
Trudno powiedzieć, pierwsze minuty wyglądały w naszym wykonaniu naprawdę całkiem dobrze. Pierwszą bramkę straciliśmy w głupi sposób i potem chcieliśmy jak najszybciej doprowadzić do wyrównania. Niestety, nie udało się. Na pewno nie możemy tracić w ten sposób goli w kolejnych spotkaniach. Myślę, że wyciągniemy z tego wnioski i nie popełnimy tych samych błędów w następnych meczach.
Co Twoim zdaniem zaszwankowało w Waszej drużynie najbardziej?
Popełniliśmy trzy głupie błędy, które Tychy wykorzystały. My też mieliśmy w tym meczu swoje okazje, jednak niestety zabrakło nam szczęścia.
Dostaliście w szatni ostrą reprymendę od trenera?

Po pierwszej połowie trener nie miał powodów do pretensji. Graliśmy w niej dobrze, w kilku sytuacjach zabrakło tylko wykończenia. W drugiej części również utrzymywaliśmy kontrolę na boisku, a najważniejsze było wtedy, aby nie stracić kolejnego gola. To się nam jednak nie udało, ale nawet kiedy straciliśmy drugą bramkę, wszyscy wierzyli, że uda nam się jeszcze odwrócić losy tego meczu. Niestety szybko straciliśmy trzeciego gola, co okazało się rozstrzygające dla spotkania.
Nie żałujecie trochę, że straciliście okazję do wskoczenia na fotel lidera?
Na pewno szkoda, ale do końca sezonu zostało jeszcze dużo kolejek. Wierzymy, że jeśli będziemy grać dobrze, zdążymy się jeszcze na tym fotelu zameldować.
Ubiegła kolejka w większości została przełożona, z Miedzią również nie zagracie w terminie. Czy takie problemy organizacyjne nie działają na Was niekorzystnie?
Niestety na takie rzeczy nie mamy wpływu, staramy się koncentrować zawsze na najbliższym meczu. Wiadomo, że nie jest to dobre, każdy z nas chciałby grać co tydzień, a nawet częściej. Niestety tak to już wygląda i tego nie zmienimy.
Ma to również swoje plusy. Macie więcej czasu na regenerację i przygotowanie do kolejnego spotkania.
Myślę, że po dwóch kolejkach nie jest nam potrzebna dwutygodniowa przerwa. Taktycznie i wytrzymałościowo przygotowaliśmy się podczas zimowych obozów.
Jak widzicie swoje szanse na awans do ekstraklasy?
Na pewno mamy wyrównany skład, a umiejętności każdego poszczególnego zawodnika są duże. Myślę więc, że spokojnie możemy powalczyć o awans.











