Najlepsza jedenastka już „byłych” piłkarzy


2 stycznia 2015 Najlepsza jedenastka już „byłych” piłkarzy

W minionym roku z graniem rozstało się kilka sław, bez których piłka nożna już taka sama nigdy nie będzie. My spośród wszystkich wybraliśmy całą jedenastkę, aby przypomnieć tych największych.


Udostępnij na Udostępnij na

Oto nasz skład:

Bramkarz:

Faryd Mondragon (Kolumbia) – Choć największe sukcesy święcił w Galatasarayu Stambuł, a nigdy też nie dołączył do ścisłej czołówki pod względem bramkarskiego fachu, jest jedna rzecz, która pozwala w wielu przypadkach stawiać przed jego nazwiskiem przymiotnik „legendarny”. Kolumbijczyk podczas brazylijskiego mundialu wykreślił z list rekord Rogera Milli, który był najstarszym uczestnikiem mistrzostw świata w historii i wziął udział w meczu. Mondragon w spotkaniu z Japonią zmienił w 85. minucie Davida Ospinę. Miał wtedy 43 lata i 3 dni. Przynajmniej do 2018 roku to on będzie święcił tytuł najstarszego gracza mundialu.

Obrońcy:

Javier Zanetti (Inter Mediolan/Argentyna) – Minionego lata w końcu nastąpił ten czas. Na San Siro nastąpiła zmiana warty. Przez 19 lat reprezentował Inter, dla którego łącznie rozegrał ponad 800 meczów! Przez lata ani jego poziom gry, ani nawet wygląd praktycznie nie uległy zmianie. Kapitanem „Nerazzurrich” był nieprzerwanie od 1999 roku. Ze swoim zespołem zdobył: puchar Ligi Mistrzów, klubowe mistrzostwo świata,  Puchar UEFA, trzykrotnie Puchar i Superpuchar Włoch, a także pięciokrotnie zdobywał mistrzostwo tego kraju. Jest też rekordzistą pod względem występów w kadrze „Albicelestes”, dla której zagrał 145 razy. Cechowała go ogromna siła i odporność na kontuzje.

Carles Puyol (FC Barcelona/Hiszpania) – 15 maja poprzedniego roku kapitan Barcelony ogłosił, że już więcej w piłkę nie zagra. Po kontuzjach w ostatnich latach i coraz słabszej grze zdecydował się rozstać z futbolem. Choć po murawach na całym świecie biega jeszcze wielu starszych zawodników, on i tak zdążył zrobić dla światowej piłki wystarczająco dużo. Imponował przez lata swoim przygotowaniem fizycznym i niesamowitą ambicją. Od początku wierny Barcelonie. Lista jego sukcesów jest wręcz ogromna. Siedem razy mistrzostwo Hiszpanii, trzy razy puchar Ligi Mistrzów, dwukrotne klubowe mistrzostwo świata. Zdobył też w barwach „La Furia Roja” mistrzostwo świata i Europy.
Przez kolejne lata będzie wzorem do naśladowania dla wielu piłkarzy. Zawsze grał zgodnie z zasadą „fair play”. Gdy został uderzony w twarz, sam jeszcze uspokajał swojego kolegę z zespołu, żeby się nie awanturował. Kiedy Gerard Pique został uderzony zapalniczką podczas „Gran Derbi”, po prostu odrzucił ją na bok, żeby jego największy rywal nie dostał kary, a sama gra była kontynuowana. Podobnie też zachował się względem innego obrońcy z naszego zestawienia, Erica Abidala, któremu przekazał opaskę kapitańską, by ten mógł jako pierwszy wznieść puchar Ligi Mistrzów. Te zachowania przez lata będą wspominane.

William Gallas (Francja) – Ostatni swój sezon w karierze spędził w Perth Glory, jednak kluczowe było to, co wydarzyło się wcześniej. Po pobycie w Caen i Olympique Marsylia zdecydował się na wyjazd do Anglii. Przez 12 lat reprezentował barwy trzech największych swoich rywali z Londynu i został pierwszym piłkarzem w historii, który grał w: Chelsea, Arsenalu i Tottenhamie. Do „Kanonierów” przeszedł w ramach rozliczenia za Ashleya Cole’a. Po kilku skandalach, m.in. opisaniu zachowania jednego z kolegów z zespołu na internetowym blogu, przeszedł na White Hart Lane, gdzie jednak nie do końca dopisywało mu zdrowie. W październiku tego roku zawiesił korki na kołku. W swojej karierze wystąpił też 84 razy w barwach reprezentacji Francji.

Eric Abidal (Francja) – Zaczynał swoją karierę w Monaco. Później reprezentował Lille oraz Olympique Lyon, aż trafił do słynnej Barcelony. Wszystko szło świetnie do feralnego marca 2011 roku. Wtedy u Francuza wykryto guza wątroby. Abidal jednak bardzo szybko zwalczył chorobę i już po dwóch miesiącach wrócił na boisko. Chwilę później zagrał w zwycięskim finale Ligi Mistrzów. Dokładnie rok po wykryciu choroby stwierdzono nawrót i Francuz musiał podjąć się przeszczepu. Cała operacja się udała i jeszcze w tym samym roku zawodnik powrócił na boisko. Grał do końca sezonu, a następnie przeszedł do Monaco. Ostatnie pół roku spędził w Olympiakosie. Pod koniec roku zakończył karierę, mimo że jego kontrakt był jeszcze ważny przez półtora roku.

Pomocnicy:

Clarence Seedorf (Holandia) – Teraz kojarzony jest przez pryzmat kompletnie nieudanej próby na ławce trenerskiej AC Milan. Jest to jednak jedyny w historii piłkarz, który zdobywał Puchar Europy w barwach trzech różnych zespołów: Ajaxu Amsterdam, Realu Madryt i AC Milan. Na początku stycznia rozwiązał swój kontrakt z Botafogo i zdecydował się poświęcić karierze trenerskiej. Jak czas pokazał, nie była to do końca przemyślana decyzja, ale Holender dopiero zaczyna swoją przygodę na ławce. Swoją grą i sukcesami tylko potwierdzał przez lata, że ma co przekazać młodszym kolegom. Obecnie jest jednak bez pracy.

Juninho Pernambucano (Brazylia) – Trzykrotnie reprezentował w swojej karierze Vasco Da Gama. W tym właśnie klubie zdecydował się zakończyć swoją przygodę z murawą, dokładnie w styczniu 2014 roku, w dniu swoich 39. urodzin. Jednak to przede wszystkim w barwach Olympique Lyon stał się jednym z najlepszych zawodników na świecie. Przez osiem lat razem z ekipą „Dzieciaków” zdobył siedem tytułów mistrza Francji. Na najwyższy poziom stała jego umiejętność wykonywania rzutów wolnych. To właśnie on zapoczątkował strzały, które tylko udoskonalił Cristiano Ronaldo. Brazylijczyk strzelił 75 bramek ze stałych fragmentów gry.

https://www.youtube.com/watch?v=NesfdRNtwsE

Juan Sebastian Veron (Argentyna) – Choć od kilku lat było o nim dość cicho, dopiero w maju minionego roku zdecydował się ostatecznie zakończyć karierę. Choć już raz w 2012 roku ogłosił taką samą decyzję, jednak zdecydował się powrócić. Reprezentował w czasie swojej kariery barwy m.in.: Lazio Rzym, Manchesteru United, Interu Mediolan, Chelsea Londyn czy Sampdorii Genoa. Ostatnie swoje lata spędził w Estudiantes La Plata. Zaliczył też 73 występy w barwach „Albicelestes”, grając na trzech mundialach.

Ryan Giggs (Manchester United/Walia) – Najbardziej utytułowany brytyjski piłkarz w historii. Choć zaczynał swoją przygodę w Manchesterze City, szybko zamienił go na United, gdzie święcił legendarne triumfy. Przez 24 lata grał na najwyższym poziomie, a w 2011 roku został wybrany najlepszym zawodnikiem w historii „Czerwonych Diabłów”. Lista tytułów jest bardzo długo, dlatego wspomnę tylko o tych najważniejszych: 13 tytułów mistrza Anglii, cztery triumfy w Pucharze Anglii, dziewięć razy zdobyta Tarcza Wspólnoty oraz dwukrotne wygranie Ligi Mistrzów. Nienasycony mógł się czuć tylko pod względem reprezentacji, bo razem ze swoją kadrą Walii nie miał większych szans nawet na grę w międzynarodowych turniejach. Z końcem poprzedniego sezonu przeniósł się na ławkę trenerską i jest asystentem Louisa Van Gaala w Manchesterze United. Po zwolnieniu Davida Moyesa prowadził też swój ukochany zespół w kilku ostatnich meczach sezonu.

Napastnicy:

Rivaldo (Brazylia) – W swojej karierze reprezentował barwy piętnastu ekip. Łącznie 25 lat na światowych boiskach. Do sukcesów może zaliczyć m.in. dwukrotne mistrzostwo Hiszpanii w barwach FC Barcelona czy wygranie Ligi Mistrzów razem z AC Milan. Największym jego trofeum jest jednak mistrzostwo świata zdobyte w 2002 roku. Trzy lata wcześniej został wybrany najlepszym zawodnikiem na świecie. Choć na najwyższym poziomie nie grał od kilku lat, czekał na jedno spotkanie, które pozwoliło mu rozstać się z graniem. Marzył, żeby zagrać w jednym zespole ze swoim synem. 17 lutego w końcu do tego doszło. Obaj wystąpili w meczu Mogi Mirim, po czym słynny Brazylijczyk ogłosił zakończenie kariery.

https://www.youtube.com/watch?v=rpGp1M2eIXc

Thierry Henry (Francja) – Legenda Arsenalu zamieniła murawę na telewizyjne studio pod koniec minionego roku. Zdobył w swojej karierze przede wszystkim mistrzostwo świata i Europy. Odkąd w 1999 roku trafił na Highbury, odnosił same sukcesy. Stał się dla każdego w północnym Londynie najważniejszą postacią. Zdobył m.in. dwa mistrzostwa Anglii i trzy Puchary Anglii. Podobne sukcesy święcił w Barcelonie. Jednak to właśnie z „Kanonierami” będzie kojarzony do końca życia. Sam zapowiedział, że chciałby kiedyś poprowadzić swój ukochany klub. W grudniu przypomnieliśmy dla was 10 najważniejszych momentów z jego kariery.

Komentarze
pynio (gość) - 7 lat temu

A Peter Schmeichel albo Oliver Kahn?

Odpowiedz
xxx (gość) - 7 lat temu

a skończyli karierę w minionym roku? ;)

Odpowiedz
disqus_E0gmalAACC (gość) - 7 lat temu

Brakuje Zidane'a

Odpowiedz
Mateusz Kasowski (gość) - 7 lat temu

Tego, który skończył z graniem, przeszło osiem lat temu?:) W leadzie napisałem, że chodzi o tych zawodników, którzy zakończyli karierę w minionym roku.

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze