Pierwsza połowa sezonu 2019/2020 Bundesligi już za nami. Jak dotąd rozgrywki nas nie zawodzą i są pełne niespodziewanych zwrotów akcji. Kto by przed kampanią stwierdził, że po 17 kolejkach Bayern Monachium będzie trzecią siłą ligi, a liderem zostanie RB Lipsk? Natomiast wiele się dzieje nie tylko w czubie tabeli. Zajmujący ósme miejsce Freiburg traci tylko cztery oczka do TOP 4. Dziwić może też fatalna dyspozycja Werderu. Bremeńczycy zajmują dopiero 17. miejsce w ligowej tabeli i przegrali cztery kolejne mecze przed zimową przerwą.
W związku z zakończoną pierwszą połową sezonu przedstawiamy wam, zdaniem naszej redakcji, jedenastu wspaniałych. Jedenastu, którzy w obecnej kampanii wyrastają ponad resztę zawodników. Trudno było wybrać tylko tylu piłkarzy. Tak naprawdę każda pozycja opiewała w wielu bardzo dobrych graczy. Natomiast musieliśmy dokonać selekcji. Na kogo ostatecznie postawiliśmy? Przekonacie się za chwilę.

Bramkarz
61 udanych interwencji, pięć czystych kont i dowodzenie najlepszą defensywą Bundesligi. Naszym wyborem między słupkami został Szwajcar, Yann Sommer. Bramkarz Borussii Moenchengladbach w tym sezonie wygląda niesamowicie i wielokrotnie ratował z opresji wicelidera niemieckiej Bundesligi. Będąc kibicem „Źrebaków”, nie sposób jest nie lubić Szwajcara. Blisko 80% udanych interwencji i niesamowite obrony – jak ta w meczu przeciwko Bayernowi. Po cichu do naszej jedenastki pukali także Hradecky i Gulasci, jednak przegrali oni na ostatniej prostej z Yannem.
Obrona
Zaczniemy od lewej strony defensywy. Nasze serca w tym sezonie rozgrzał Philipp Max i jego gra. Niemiec jest skrajnie ofensywnym bocznym obrońcą, który momentami bardziej przypomina skrzydłowego. 26-latek w obecnej kampanii gra od deski do deski i notuje wręcz kapitalne liczby. Sześć bramek i cztery asysty w 15 meczach to statystyki, których powstydziłby się niejeden zawodnik drugiej linii, a nawet napastnik. Niestety, ale Max wciąż gra w Augsburgu głównie ze względu na jego grę defensywną. A raczej jej brak. Philipp ma duże problemy w tyłach, jednak pociąga on za sznurki w większości akcji ofensywnych dziesiątej drużyny Bundesligi.










