Pora na kolejną odsłonę naszych rankingów. Tym razem prezentujemy najlepszych zawodników, którzy odpowiadają za dośrodkowania w pole karne, ale również stwarzanie zagrożenia przy liniach bocznych czy wykańczanie sytuacji. Co ciekawe, w tym zestawieniu znalazło się aż trzech nowych reprezentantów Polski, którzy w koszulce z orzełkiem wyszli w trakcie ostatniego sezonu.
5. Maciej Makuszewski
Zawodnika Lecha Poznań nie da się nie wyróżnić po bardzo dobrej rundzie jesiennej. Przed zerwaniem więzadeł krzyżowych oraz pobocznych Maciej strzelił pięć goli i zanotował cztery asysty. Był wyróżniającą się postacią w swoim zespole, pomimo wielu zagranicznych transferów to właśnie on potrafił zrobić jakikolwiek pożytek na skrzydle. Jego doskonałą dyspozycję zauważył selekcjoner Adam Nawałka i powołał na wrześniowe mecze, podczas których wydawało się, że zadomowił się w narodowej reprezentacji. Mówiło się, że będzie miał pewne miejsce w kadrze na mistrzostwa świata w Rosji. Sytuacja sprzyjała na jego korzyść o tyle, że niewiele było wiadomo, w jakiej formie latem będzie Jakub Błaszczykowski.
Kontuzja spowodowała, że marzenia musi odłożyć na co najmniej cztery kolejne lata. Jednak skrzydłowy Lecha nie poddał się bez walki. Pokonał długą, żmudną wielomiesięczną rehabilitację i pojawił się na murawie jeszcze na kilka kolejek przed zakończeniem sezonu, co w grudniu wydawało się niemożliwe. W jednym z pierwszych kontaktów z futbolówką zaliczył asystę przy trafieniu Macieja Gajosa w rywalizacji z Górnikiem Zabrze. Do końca ekstraklasowych rozgrywek wchodził w końcówkach spotkań, jednak za każdym razem spisywał się nieźle i pokazywał, że będzie się liczył w walce o wyjazd na mundial. Dostał się do 35-osobowej kadry, jednak selekcjoner Adam Nawałka postanowił skreślić go już kilka dni później, dlatego zawodnika zabrakło na zgrupowaniach w Juracie oraz Arłamowie.
4. Giorgi Merebaszwili
O tym zawodniku często mówiło się w kontekście kiksów czy spektakularnie marnowanych stuprocentowych sytuacji. Bardzo dobrze wyglądał na boisku po przyjściu do Wisły Płock, wysoką dyspozycję utrzymał również w minionych rozgrywkach. Od początku dał się poznać kibicom jako zawodnik z nieprzeciętnym dryblingiem, dzięki któremu był w stanie minąć jednocześnie kilku rywali. Zawodziła u niego przede wszystkim skuteczność – po serii imponujących dryblingów nie potrafił umieścić futbolówki w pustej bramce.











