Każdy ze sportowców dąży do tego, by być najlepszym i odnosić sukcesy. W celu umożliwienia rywalizacji sportowców z całego świata, w tym piłkarzy, w 1896 roku rozpoczęto organizację nowożytnych igrzysk olimpijskich. Z czasem jednak w przypadku piłki nożnej wykształciła się inna wielka okazja do konkurencji – mistrzostwa świata ustępujące medialnie tylko olimpiadzie. To właśnie czempionat globu stał się najważniejszy dla sportowców reprezentujących tę dyscyplinę. Czy olimpijski turniej ma szansę odzyskać swoją renomę, czy już na zawsze pozostanie jedynie dodatkowymi rozgrywkami dla młodych? O tym w ramach cyklu „Na trybunie” dyskutują: Tomasz Bejnarowicz, Łukasz Koszewski, Dawid Kowalski, Mateusz Stanaszek i Dominik Wronka.
Ł.K.: Największym marzeniem niemal każdego sportowca jest tytuł zdobyty podczas igrzysk olimpijskich. Niemal, bo oddzielną grupę stanowią piłkarze, dla których imprezą docelową są mistrzostwa świata. Co zadecydowało o tym, że to właśnie turniej o czempionat globu przejął rolę igrzysk w futbolu?

M.S.: Najważniejszym powodem dla którego mistrzostwa świata przejęły rolę najbardziej prestiżowego turnieju dla piłkarzy jest termin, w którym odbywa się olimpiada. Obecnie futboliści, mając do wyboru powoli wdrażać się do rozgrywek ligowych i walczyć o awans do Ligi Mistrzów lub występować w olimpijskim turnieju, wybierają to pierwsze.
D.W.: Nie mogę się nie zgodzić z Mateuszem. Termin jest istotny, ale fakt faktem, to reprezentacja powinna być priorytetem w karierze każdego piłkarza. Dla mnie większym zaszczytem byłaby gra na igrzyskach olimpijskich, niż w eliminacjach Ligi Mistrzów. Olimpiada staje się imprezą młodzieży, która chce się pokazać w świecie futbolu i chyba nic tego nie zmieni… Dlaczego mistrzostwa świata są bardziej lubiane przez piłkarzy? To jest ogromna zagadka, być może większe płace, małe zainteresowanie tą dyscypliną na IO – ciężko stwierdzić.
T.B.: Obecnie dla piłkarzy najważniejszymi turniejami są Liga Mistrzów oraz mistrzostwa świata lub kontynentu. To dzięki świetnym występom właśnie na tych imprezach zawodnicy mogą liczyć na nowe kontrakty, pieniądze i sławę. Igrzyska olimpijskie nie mają niestety takiej wartości marketingowej i sportowej i z tego względu w tych zmaganiach nie widzimy najlepszych futbolistów.
D.K.: Igrzyska olimpijskie to wydarzenie bez wątpienia niezwykle ważne. Dla wielu jest to święto sportu. Na takiej jednak imprezie rozgrywanych jest wiele konkurencji, a co cztery lata do jej programu wchodzą coraz to nowe dyscypliny. Być może dlatego zwycięstwo dla piłkarza na IO nie jest spełnieniem największych marzeń. Wielu już parę dni później zapomni o tym zdarzeniu, jeśli na pierwszy plan wyjdzie fenomenalny rekord w innej konkurencji. Mistrzostwa świata to natomiast tylko futbol. Tutaj zwycięzcę pamięta się latami. Przeciętny zaś kibic nie powie, kto wygrał na IO w Sydney czy Atenach, wielu zaś wie, kto był triumfatorem w Korei i Japonii albo Niemczech.










