Hiszpański sędzia, Muniz Fernandez, został zawieszony przez Komitet Techniczny ds. Sędziów. To kara za błędy popełnione w meczu Barcelony z Sevillą.

Decyzja o zawieszeniu została podjęta jak na razie tylko na podstawie meczu Barcelony z Sevillą (4. kolejka). Przypomnijmy, że zwycięska bramka dla Katalończyków padła wtedy po doliczonym czasie gry. Arbiter nie uznał także prawidłowo strzelonego przez podopiecznych Unaia Emery’ego gola.
Mecz Barcelony nie jest jedynym, po którym na Fernandeza spadła fala krytyki. W 6. kolejce Real Madryt mierzył się z Elche. Hiszpański sędzia w doliczonym czasie gry podjął fatalną decyzję i podyktował rzut karny dla „Królewskich”, co przesądziło o zwycięstwie gości. Kolejnym błędem wytykanym Munizowi jest niepokazanie drugiej żółtej kartki, a w konsekwencji czerwonej Sergio Ramosowi. Obrońca nieprzepisowo zatrzymywał wychodzącego na czystą pozycję zawodnika Elche, za co zazwyczaj pokazuje się żółty kartonik. Komitet ma się dokładniej przyjrzeć temu spotkaniu we wtorek.











