Marc Muniesa jest w niepewnej sytuacji. Za miesiąc kończy mu się kontrakt, a nikt z Barcelony nie podjął rozmów na ten temat. Młody obrońca chciałby zostać w ukochanym klubie, ewentualnie udać się na wypożyczenie.
Kontrakt Muniesy kończy się w czerwcu. Obrońca Barcelony nie jest pewien swojej przyszłości. Chociaż chciałby zostać w Katalonii, to jednak nikt z klubowych dyrektorów sportowych nie kontaktował się z nim. – Od zawsze chciałem tutaj grać i zostać jak najdłużej. To był sen – stwierdził Muniesa.
Młody zawodnik stwierdził, że jego najbliższa rodzina, która również kibicuje Barcelonie, jest zaniepokojona. Nie może uwierzyć w to, że nikt ze sztabu szkoleniowego lub dyrekcji nie skontaktował się z Muniesą w sprawie przedłużenia kontraktu bądź zmiany otoczenia.
Katalończyk zagrał w tym sezonie jedno spotkanie w barwach „Dumy Katalonii”. Interesuje się nim kilka klubów w Europie na czele z Ajaxem. – Jestem spokojny. Wiem, że jeżeli będę w pełni zdrowy, to mogę występować w pierwszym składzie, gdziekolwiek w przyszłości będę – zakomunikował Muniesa. Na zakończenie dodał, że mógłby udać się na wypożyczenie, aby kiedyś wrócić na Camp Nou.
powinien zostac( jest mlody zdolny tylko malo gra)