Od dłuższego czasu media huczą na temat odejścia portugalskiego superszkoleniowca z Realu Madryt. Wygląda na to, że i sam zainteresowany powoli godzi się z taką wizją przyszłości.
Znamy już prawdopodobną drogę, jaką Mourinho obrałby w przypadku, gdyby Real Madryt zdecydował się go ostatecznie pożegnać. Oczywiste jest, że na brak propozycji słynny „The Special One” by nie narzekał – od ręki chciałyby go zatrudnić choćby Manchester City czy AC Milan. Okazuje się jednak, że portugalski szkoleniowiec jest już po słowie z katarskimi działaczami francuskiego PSG.

Mourinho nie jest tani, byłby więc dla francuskiego klubu nie mniejszym wydatkiem niż sprowadzeni za ogromne pieniądze piłkarze. Portugalczyk miałby wnieść do zespołu nową jakość i swój nietuzinkowy styl przygotowywania piłkarzy.
Wciąż jednak nie jest przesądzony jego los w Madrycie. Media pompują ten balon, dolewają oliwy do ognia, a sam Mourinho, zazwyczaj jakże medialny, zdaje się przechodzić obok wszelkich spekulacji. Na razie skupia się na prowadzeniu Realu Madryt, co w tym sezonie wychodzi mu z różnym skutkiem.











