Rzadko się zdarza, by portugalski trener Interu Mediolan, Jose Mourinho, dobrze wypowiadał się na temat jakiegoś piłkarza i to w dodatku nie mając wcześniej okazji z nim pracować. Być może okres świąt tak dobrze działa na Portugalczyka.
Włoski futbol z wielkim zafascynowaniem oczekuje na przylot Davida Beckhama. Anglik od 1 stycznia 2009 roku do końca sezonu będzie piłkarzem AC Milan. „Becks”, który na co dzień występuje w Los Angeles Galaxy, nie wyklucza, że znów wróci do Europy. Jose Mourinho w wywiadzie dla lokalnej prasy powiedział, że cieszy się z przejścia Beckhama do Milanu. Wprawdzie jest to rywal Interu, jednak właśnie tacy piłkarze sprawiają, że kibice nie tylko w danym kraju, ale również na świecie, chcą oglądać mecze danej ligi.
– Chciałbym, żeby moja liga była nie tylko najważniejsza we Włoszech, ale przede wszystkim na całym świecie. Wiadomo, że kibice w Anglii interesują się Premiership, ale przyjście do Milanu takiego piłkarza jak Beckham może to zmienić. Wprawdzie będzie on występował w zespole naszego rywala, ale właśnie takich zawodników kibice chcą oglądać. Ronaldinho, Beckham czy Ibrahmiovic sprawiają, że Serie A staje się coraz ciekawsza – powiedział Mourinho.
Wszyscy zastanawiają się, w jakiej formie jest David Beckham. Czy Anglik pomoże Milanowi wrócić na piłkarski szczyt? Czy on sam dobrymi występami zapewni sobie pewne miejsce w pierwszej jedenastce reprezentacji Anglii?










