Po ostatniej wypowiedzi Jose Mourinho łatwo można się domyślić, że szkoleniowiec włoskiego Interu nie może się już doczekać spotkania z Manchesterem United w 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Mourinho w swojej dotychczasowej karierze trenerskiej zaledwie raz przegrał z „Czerwonymi Diabłami”. Portugalczyk ma więc nadzieję na podtrzymanie tej dobrej statystyki. Okazję ku temu będzie miał już za nieco ponad tydzień, kiedy to na Giuseppe Meazza zawita angielski zespół. Popularny „The Special One” jest jak zwykle bardzo pewny swego:

– Przed losowaniem par Champions League powiedziałem, że życzę sobie trafić właśnie na United. Wiele osób wzięło mnie wtedy za wariata. Chciałem ich wylosować, bo wyeliminowanie obrońców tytułu jest wielkim wyzwaniem. Poza tym, to będzie trudne. Moi zawodnicy mają duże pole do popisu, nie potrzebna im będzie żadna dodatkowa motywacja ode mnie. Najlepsze mecze są przeciwko najlepszym ekipom, a taką z całą pewnością jest klub z Manchesteru.
Jednak liczby nie do końca przemawiają za triumfem „Nerazzurich”, którzy nigdy dotychczas nie wygrali z podopiecznymi Alexa Fergusona w konfrontacjach o wysoką stawkę. Mourinho jest tego świadom, lecz nie stanowi to dla niego wielkiej przeszkody, mimo licznych komplementów, jakie wypowiedział pod adresem rywali:
– Wiemy, że jesteśmy w stanie zwyciężyć. Manchester to wyjątkowy team, pełen wyjątkowych graczy. Są bardzo solidni w obronie i niebezpieczni w ataku. Poza tym mają dobrego menadżera. Moi piłkarze są jednak bardzo doświadczeni i wiedzą jak grać pod dużą presją – zakończył.











