Jose Mourinho uważa, że Barcelona nie jest już wzorem do naśladowania. Głównie przez brak sukcesów w Primera Division i Lidze Mistrzów.
Katalończycy są postrzegani jako punkt odniesienia dla atrakcyjnego i skutecznego stylu gry. Portugalczyk widzi to jednak inaczej. Jego zdaniem FC Barcelona nie powinien być już wzorem do naśladowania.
– Myślę, że nadszedł czas, w którym ludzie zaczną mówić mniej o Barcelonie. Bo niby dlaczego mieliby o niej mówić? Real Madryt jest mistrzem Hiszpanii. Chelsea jest mistrzem Europy. A kim jest Barcelona? – mówił w swoim stylu Mourinho.

Trener Realu wypowiedział się również na temat stylu „Blaugrany”. Podkreślił przy tym bardzo dobitnie, że woli inną filozofię gry, a ta prezentowana przez zespół z Katalonii zwyczajnie mu się nie podoba.
– Barcelona zdobyła wiele tytułów i pewnie będzie je zdobywała w przyszłości. Ja jednak wolę filozofię Madrytu. Byliśmy piekielnie skuteczni w zeszłym sezonie i graliśmy na imponującym poziomie. Pokazaliśmy piękny i widowiskowy futbol.
– Niektórzy ludzie lubią patrzeć na grę Barcelony, a inni nie. Szanuję strategię tej drużyny i muszę przyznać, że trudno się przeciwko niej gra. Wiele zespołów kopiuje jednak jej styl, często nieudolnie. Madryt ma swoją tożsamość.
Ponadto Mourinho uważa, że kandydat do Złotej Piłki jest jeden. A jest nim Cristiano Ronaldo, który w tym sezonie, według portugalskiego trenera, zdominował Lionela.
– Messi i Cristiano są na całkiem innym poziomie. Cristiano nie miał sobie równych w zeszłym sezonie. Wygrał La Liga i złamał wiele rekordów – zakończył Mourinho.











