W środę, dzień przed pucharowym starciem ze Standardem Liege, zorganizowano konferencję prasową z udziałem trenera Kazimierza Moskala oraz kapitana Cezarego Wilka.
Szkoleniowiec wypowiedział się między innymi na temat składu, jaki szykuje na mecz z belgijską drużyną.
– Już dzisiaj posiadam w głowie koncepcję gry, natomiast mam większy problem z osiemnastką. Co do składu, to może dla kogoś będą to niespodzianki. Tak jak mówię, swój skład w głowie mam i dla mnie wydaje się to optymalnym rozwiązaniem. Mamy jeszcze przed sobą jeden trening, wszyscy są zdrowi i do mojej dyspozycji. Do mnie będzie należała decyzja i to ja będę miał problem, kogo pozostawić w domu.
Problemem może okazać się zimowa aura, ale jak trener słusznie zauważył, warunki będą jednakowe dla obu drużyn.

– Warunki będą takie same dla obu drużyn. Widzieliśmy mecze Standardu, które były rozgrywane w nie najlepszych warunkach pogodowych. Oczywiście, wolałbym, aby boisko wyglądało inaczej podczas treningu, ale na to nie mamy wpływu. Nie są to idealne warunki do gry. Mam nadzieję, że nie będą one takie jak podczas sparingu z Odense, bo były one nie do pokonania – dodał trener Wisły.
Moskal stwierdził, że zależy mu na tym, aby narzucić przeciwnikowi własny styl gry.
– Wiemy o tym, jak Standard wygląda i jak lubi grać. Chciałbym jednak pokazać naszą piłkę. Zależałoby mi, aby utrzymywać się przy futbolówce i na tym, aby mój zespół grał to, co chcemy. Musimy być dobrze zorganizowani w defensywie, aby ustrzec się przed kontrami.
Początek spotkania Wisła Kraków – Standard Liege w czwartek o godzinie 21:05.