Moda na sprowadzanie młodych piłkarzy z Ameryki Południowej


Potencjalni następcy gwiazd

15 stycznia 2019 Moda na sprowadzanie młodych piłkarzy z Ameryki Południowej

Który klub nie chciałby mieć w swoim zespole drugiego Neymara, Ronaldinho czy Lionela Messiego? Czy jest szansa na to, że z nieznanego dotąd zawodnika wyrośnie światowej klasy piłkarz? Niektóre zakątki Ameryki Południowej są prawdziwą żyłą złota dla skautów największych marek piłkarskich świata. Najlepsze zespoły wywodzą się z Europy, ale to ci wielcy zawodnicy z Ameryki Południowej mają jakość, która gwarantuje im liczne trofea i sukcesy.


Udostępnij na Udostępnij na

Coraz częściej europejskie potęgi sięgają po młodych i utalentowanych zawodników z Ameryki Południowej. Dziś chcielibyśmy pokazać Wam kilku z nich.

Arthur

Swoją profesjonalną karierę piłkarską rozpoczynał w tym samym klubie co Ronaldinho. Początkowo zawodnik, nad którym unosił się ogromny znak zapytania, obecnie zdaniem wielu potencjał na miarę legend FC Barcelona – Xaviego Hernandeza czy Andreasa Iniesty. Po debiucie w barwach „Blaugrany” całe media zalewały opinie o jego znakomitej grze.  – Nie mógł zadebiutować lepiej. Pokazał, że ma geny Barcelony – skomentowało Mundo Deportivo. Arthur, a właściwie Arthur Henrique Ramos de Oliveira Melo, jest idealnym przykładem wielkiego potencjału południowoamerykańskich zawodników do zaistnienia w europejskim futbolu.

Reprezentacja Brazylii
Występy: 6
Asysty: 0
Gole: 0

Gremio Porto Alegre
Występy: 50
Asysty: 3
Gole: 2

FC Barcelona
Występy: 20
Asysty: 1
Gole: 0

Vinicius Junior

Jeśli ktoś miałby wyobrazić sobie sylwetkę brazylijskiego zawodnika, to mógłby bez namysłu wskazać 18-letniego Viniciusa Juniora. Szybkość, doskonała technika i spektakularny drybling to tylko kilka cech, którymi błyszczy ten młody chłopak. Następca Neymara? Uważam, że niebezpodstawnie najlepszy klub na świecie płaci aż 61 milionów euro za nastolatka, który nie rozegrał ani jednego spotkania w dorosłej piłce. Vinicius w tym momencie to jeden ze światowej czołówki najlepszych zawodników swojego pokolenia.

Reprezentacja Brazylii U-20

Występy: 4
Asysty: 1
Gole: 0

Flamengo Rio de Janeiro

Występy: 49
Asysty: 8
Gole: 6

Real Madryt
Występy: 14
Asysty: 7
Gole: 2

Lucas Paqueta

Każdy fan AC Milan marzy o tym, by klub znów stał się potęgą sprzed lat. By tak się stało, potrzebni są zawodnicy pokroju Ricardo Kaki, Andrei Pirlo czy Andrija Szewczenki. Nadzieją na posiadanie takiego piłkarza w swoim zespole jest Lucas Paqueta. 21-letni Brazylijczyk w swoim dotychczasowym zespole uchodził za prawdziwą gwiazdę, a potwierdzeniem tego jest kwota 35 milionów euro, którą zapłacili za niego włodarze zespołu z Mediolanu.

Reprezentacja Argentyny
Występy: 2
Asysty: 0
Gole: 0

Flamengo Rio de Janeiro
Występy: 65
Asysty: 5
Gole: 13

Diego Lainez

Ten uzdolniony 18-latek, trafiając do Europy za 14 milionów euro, stał się bohaterem jednego z najdroższych transferów za granicę w historii lokalnej Primiery Division. Jest czwartym najmłodszym debiutantem reprezentacji Meksyku, ma za sobą regularne występy w Club America, z którym zdobył nawet mistrzostwo kraju. Te osiągnięcia i sama postawa nastolatka pozwalają na nazywanie go przez miejscowych kibiców  meksykańskim Messim.

Reprezentacja Meksyku
Występy: 2
Asysty: 0
Gole: 0

Club America
Występy: 50
Asysty: 3
Gole: 5

Lautaro Martinez

Wychowywał się piłkarsko w argentyńskim Liniers, następnie trafił do Racing Club. Mając 17 lat, zadebiutował w pierwszej drużynie i krótko potem stał się jednym z najlepszych zawodników swojego klubu, a kibice ogłosili go nawet następcą Sergio Aguero. Ma za sobą debiut w reprezentacji Argentyny. Walkę o sprowadzenie  utalentowanego zawodnika wygrał Inter Mediolan, płacąc za niego 14 milionów euro.  Przypominając sobie mecz z Napoli, w którym gola na wagę zwycięstwa strzelił właśnie Martinez, wiemy, że jest to zawodnik godny naszej uwagi.

Reprezentacja Argentyny
Występy: 4
Asysty: 0
Gole: 1

Racing Club
Występy: 58
Asysty: 6
Gole: 26

Inter Mediolan
Występy: 16
Asysty: 1
Gole: 5

Wymienieni wyżej zawodnicy to potencjalni następcy światowej klasy piłkarzy, nie wiemy, czy za parę lat zobaczymy któregoś z nich odbierającego Złotą Piłkę natomiast jedno jest pewne: poczynania każdego z tych zawodników warto śledzić już dziś.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski