Cały świat z niedowierzaniem patrzy na działania West Hamu United w bieżącym oknie transferowym. „Młoty” przez lata pogrążone w przeciętności pozyskują kolejnych uznanych na świecie zawodników, których do sukcesu ma poprowadzić nowy menedżer, Manuel Pellegrini. Plany klubu ze Stadionu Olimpijskiego są bardzo ambitne – w niedalekiej przyszłości West Ham United ma na równi rywalizować z zespołami czołowej szóstki o krajowe laury.
Przez ostatnie kilkadziesiąt lat kibice West Hamu United żyli tylko piękną historią klubu, który głównie w latach 60. odnosił największe sukcesy. Czasy obecne to pogrążanie się „Młotów” w przeciętności oraz spoglądanie z zazdrością na sukcesy lokalnych rywali – Arsenalu oraz Chelsea. Władze klubu dojrzały jednak w końcu do decyzji o rewolucji, która ma sprawić, iż West Ham United będzie się liczył w rywalizacji o trofea na angielskim podwórku.
Koniec przeciętności
Już od kilku sezonów przedstawiciele „Młotów” snuli plany walki o czołowe lokaty Premier League. Zazwyczaj zamiary kończyły się na zatrudnieniu i zwolnieniu uznanego szkoleniowca, gdy zespół znalazł się na pierwszym zakręcie. Tak było m.in. w przypadku Slavena Bilicia, z którym wiązano dalekosiężne plany pełne wiary w sukces. Sukces wymaga jednak cierpliwości, a nie jest to domena władz West Hamu. Teraz ma być inaczej. Po zakończeniu minionego sezonu i odejściu Davida Moyesa większościowy udziałowiec „Młotów” David Sullivan uspokajał kibiców i deklarował, że klub rozmawia z uznanym szkoleniowcem.
– Chciałbym uspokoić naszych kibiców. Poruszyliśmy niebo i ziemię, by znaleźć osobę, dzięki której West Ham wejdzie na nowy poziom. Jesteśmy już bardzo blisko porozumienia. Rozmowy przebiegają zgodnie z planem. To bardzo ekscytujący czas dla naszego klubu. Przygotowujemy się do zatrudnienia menedżera z historią sukcesów na najwyższym poziomie – mówił biznesmen.
Wybór władz West Hamu United padł na Manuela Pellegriniego, czym „Młoty” pozytywnie zaskoczyły spore grono ekspertów. Chilijczyk wraz z Manchesterem City zdobył mistrzostwo Anglii w sezonie 2013/2014. Teraz ma za zadanie praktycznie od podstaw zbudować sukces klubu ze Stadionu Olimpijskiego.
Zmiany dotknęły w dużej mierze cały West Ham United. Z klubem pożegnali się pozostali członkowie sztabu szkoleniowego Davida Moyesa oraz osoby zatrudnione w sztabie medycznym. Co ciekawe, wszystkie zmiany miały nastąpić na życzenie Manuela Pellegriniego. Chilijczyk skompletował swój sztab szkoleniowy oraz poprosił zarząd klubu o zatrudnienie nowego dyrektora sportowego. Spośród kilku kandydatów wybrano Mario Husillosa, który współpracował z obecnym menedżerem „Młotów” w hiszpańskiej Maladze.











