Młodzi i swoi – boczni obrońcy z Premier League


Przyglądamy się młodym Anglikom - bocznym obrońcom - grającym obecnie na Wyspach

15 sierpnia 2019 Młodzi i swoi – boczni obrońcy z Premier League
Carlton / UK Sports Pics / Sipa / PressFocus

Myśląc o młodym bocznym obrońcy, Angliku z Premier League, jako pierwszy na myśl przychodzi nam obrońca "The Reds". Trent Alexander-Arnold to jednak nie jedyny utalentowany młody angielski obrońca. Dziś przyjrzymy się innym, utalentowanym Anglikom z boków obrony spośród klubów Premier League.


Udostępnij na Udostępnij na

Najwyższa klasa rozgrywkowa w Anglii jest prawdziwą wylęgarnią talentów, jeśli chodzi o młodych zawodników. Wśród tych nie brakuje bocznych obrońców. Tym razem pod lupę weźmiemy tylko Anglików grających na pozycji prawego bądź lewego obrońcy.

Zawodnicy w naszym zestawieniu zostali ułożeni w kolejności, która odpowiada ich wartości wg portalu Transfermarkt, od najwięcej, do najmniej wartego piłkarza.

Ben Chilwell (35 mln euro)

Zestawienie rozpoczynamy od lewego obrońcy Leicester City oraz reprezentanta Anglii. Chilwell to podstawowy zawodnik Leicester i wychowanek tego klubu. Choć w grudniu tego roku skończy 23 lata, nadal możemy uznać go za młody talent.

Chilwell powoli zbliża się do setki występów w najtrudniejszej lidze świata. Obrońca Leicester zagrał do tej pory w 73 spotkaniach, a w rozpoczętym niedawno sezonie Premier League nadal pozostaje numerem jeden na swojej pozycji. Poprzednia kampania była dla Bena prawdziwym przełamaniem. Nie zagrał tylko w dwóch meczach angielskiej ekstraklasy i zanotował pięć asyst (jego najlepszy wynik w jednym sezonie).

Chilwell to najstarszy i najbardziej doświadczony zawodnik spośród wszystkich dziś przedstawionych. Jest on jednak nadal młodym zawodnikiem, który ma potencjał, aby rozwinąć się i trafić do klubu z czołówki tabeli Premier League.

Aaron Wan-Bissaka (35 mln euro)

Nowy nabytek Manchesteru United to jedno z największych objawień poprzedniego sezonu. Młody prawy obrońca był gwiazdą zespołu Crystal Palace i szybko wpadł w oko najlepszym angielskim klubom. Ostatecznie Wan-Bissaka trafił pod skrzydła „Czerwonych Diabłów”.

W klubie z Manchesteru ma on pełnić pierwszoplanową rolę. W meczu przeciwko Chelsea młodzieżowy reprezentant Anglii zagrał 90 minut i zaprezentował się bardzo dobrze. Drużyna z Manchesteru wygrała wysoko 4:0, a młody Anglik był jednym z najlepszych zawodników na boisku. Na portalu whoscored.com otrzymał on ocenę 8.3 – najwyższą w zespole. Taką samą ocenę otrzymali także Pogba, Martial i Rashford.

Przed Wan-Bissaką zdecydowanie buduje się świetlana przyszłość. Anglik może już za niedługo liczyć na pierwsze powołania do reprezentacji Anglii, ponieważ jest on obecnie najlepszym prawym obrońcą wśród wszystkich graczy, z których wybierać może. Miejmy tylko nadzieję, że nie odbije mu tak zwana palma, a w przyszłości będzie on święcił triumfy.

Max Aarons (8 mln euro)

Młody zawodnik Norwich do składu przebił się na początku poprzedniego sezonu. Zaledwie 19-letni Anglik zaliczył niezwykle udany debiutancki sezon w seniorskiej piłce. Wraz z drużyną awansował do Premier League, zdobywając mistrzostwo Championship. Aarons do Norwich trafił z młodzieżowej drużyny Luton Town, a potem przechodził przez zespoły juniorskie Norwich, trafiając w końcu do pierwszego składu.

Prawy obrońca ekipy „Kanarków” może się także pochwalić całkiem dobrymi liczbami. W poprzednim sezonie zagrał niemal we wszystkich meczach angielskiej Championship, a na swoim koncie uzbierał ponad 3600 rozegranych minut. Aarons strzelił także dwie bramki, a także zanotował pokaźną ilość asyst w liczbie sześciu, co czyni go piątym najlepszym asystującym obrońcą w lidze.

Swojego debiutu w Premier League młody Anglik na pewno nie zaliczy do udanych. Norwich uległo wicemistrzom Anglii, Liverpoolowi, aż 4:1. Mimo wysokiej porażki Norwich, a w tym Aarons, zagrało całkiem dobry mecz. Kolejne występy drużyny pokażą, czy „Kanarki” mogą liczyć na utrzymanie w tym sezonie.

Wiele wskazuje na to, że obrońca już niedługo opuści ekipę Norwich. Zawodnikiem interesowało się wiele topowych drużyn, jak chociażby Manchester United. Jeśli Aarons rozegra kolejny solidny sezon, jego wartość wzrośnie zapewne kilkukrotnie, a anglik stanie się celem transferowym najlepszych angielskich drużyn.

Prawy obrońca drużyny Norwich to także młodzieżowy reprezentant Anglii. Do tej pory Aarons zagrał w siedmiu meczach reprezentacji do lat 19.

James Justin (4 mln euro)

Justin to sprowadzony tego lata do Leicester młody, boczny obrońca. Były zawodnik Luton Town do ekipy „Lisów” trafił za kwotę ok. 6,7 miliona euro. Sprowadzony jako zmiennik dla opisywanego wcześniej Chilwella, Justin nie doczekał się debiutu w pierwszym meczu Leicester w tym sezonie.

Atutem Justina jest fakt, że może on występować zarówno na prawej, jak i lewej obronie. Dlatego w każdej chwili, gdy któryś z bocznych obrońców Leicester zgubi formę, młody anglik może wskoczyć na jego miejsce.

W Luton Town Justin od dwóch lat był podstawowym zawodnikiem. Najpierw w League Two (angielska czwarta dywizja) zaliczył bardzo udany sezon. Jego Luton awansowało jako wicemistrz ligi, a Justin zdobył trzy bramki i zanotował dwie asysty. Bardzo dobra kampania umocniła jego pozycję w wyjściowej jedenastce na nadchodzący sezon w League One.

Tam, w trzeciej lidze angielskiej, spisywał się jeszcze lepiej. Luton Town, beniaminek League One sensacyjnie zdobył mistrzostwo ligi, awansując tym samym do Championship. Justin ponownie zdobył trzy bramki, a na przestrzeni całego sezonu zanotował osiem asyst, co czyni go jednym z najlepiej asystujących w całej lidze.

Choć przygodę w Premiership rozpoczyna od „grzania ławy”, Justin jest w stanie przebić się do pierwszego składu. W swoim nowym zespole będzie się musiał o to postarać i powalczyć o miejsce w składzie na treningu, ale bardzo możliwe, że już niedługo ujrzymy go debiutującego w najmocniejszej lidze świata.

Kyle Walker-Peters (3,5 mln euro)

22-letni Anglik to wychowanek Tottenhamu. To właśnie w barwach tego klubu zadebiutował na szczeblu Premier League. Także w barwach Spurs rozegrał on swój pierwszy mecz w wyjściowym składzie. Rok temu, przeciwko ekipie Bournemouth zanotował trzy asysty (w jednym spotkaniu!), a Tottenham wygrał tamto spotkanie aż 5:0.

Poprzedni sezon dla prawego obrońcy Tottenhamu był przede wszystkim czasem zbierania nowych doświadczeń. Peters zebrał swoje pierwsze szlify w Premier League, rozegrał swoje pierwsze mecze pucharowe, zarówno w pucharze Anglii, jak i pucharze ligi.

Dostał on także szansę zagrania w meczu wyjazdowym na Camp Nou, przeciwko Barcelonie. I choć finał Ligi Mistrzów oglądał z ławki rezerwowych, z pewnością nabrał wiele niezwykle cennego, europejskiego doświadczenia.

Anglik to wielokrotny reprezentant swojego kraju, na szczeblach młodzieżowych. Grał dla drużyn do lat 18, 19, 20, a także 21. Z kadrą do lat 20 zdobył nawet mistrzostwo świata, na turnieju rozgrywanym w Korei Południowej.

Teraz Peters w końcu otrzymał szansę, aby zaistnieć w pierwszym składzie swojej drużyny. W tym sezonie ma on być podstawowym zawodnikiem Tottenhamu, a ekipa z Londynu marzy o tym, by włączyć się do walki o tytuł trwającej między Liverpoolem a Manchesterem City. Zespół Mauricio Pochettino pragnie także sięgnąć po upragnione trofeum Ligi Mistrzów.

***

I tym akcentem kończymy nasze zestawienie najbardziej obiecujących anglików – bocznych obrońców – z Premier League. Anglia to kraj, który jest prawdziwą kuźnią talentów, jeśli chodzi o obrońców, lecz także pomocników, czy napastników. Kluby z najlepszych lig często sięgają po graczy wybijających się w trzeciej, czy czwartej lidze angielskiej, co np. w Polsce ma miejsce dosyć rzadko.

Jednak League One i League Two to dwie, bardzo silne ligi. Może i nawet najsilniejsze, spośród wszystkich niższych lig europejskich. Angielskie kluby mają w czym wybierać, a kto wie, ilu jeszcze młodych, utalentowanych zawodników czeka na to, by zostać zauważonym?

Komentarze
Marek (gość) - 1 rok temu

Bardzo fajny artykuł. Dodałbym jeszcze Ryana Sessegnon teraz z Totenhamu (wcześniej Fulham), który też najczęściej grał i być może będzie grał w nowym klubie jako boczny obrońca.

Odpowiedz
Antoni Majewski - 1 rok temu

Racja, Ryan Sessegnon grał na pozycji lewego obrońcy, natomiast jest nominalnym skrzydłowym/pomocnikiem. Myślę, że na ten moment nie ma szans, aby zastąpić Rose'a na obronie. Poza tym obecnie Ryan jest kontuzjowany i nie wiadomo, kiedy powróci do zdrowa.
Pozdrawiam

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze