Oni objawią się na mundialu


Jedenastka piłkarzy, którzy mogą wypłynąć na mistrzostwach świata

16 czerwca 2018 Oni objawią się na mundialu

Mistrzostwa świata to także turniej, na którym rodzą się nowe gwiazdy. Niektórzy nawiązują do tego, co prezentowali na boiskach w ligowych zmaganiach, a dla wielu na mundialu zaczyna się wielka kariera. Najlepszym przykładem jest James Rodriguez, który cztery lata temu jako zawodnik AS Monaco został królem strzelców i przeszedł do Realu Madryt. Dzisiaj większość fanów futbolu doskonale zdaje sobie sprawę, kim jest Kolumbijczyk. A kto może w tym roku objawić się światu? Jakie młode talenty wypłyną po turnieju w Rosji?


Udostępnij na Udostępnij na

Bramkarz

Łatwo nie było o wybór bramkarza, bo większość reprezentacji stawia na doświadczonych i znanych piłkarzy. Nam w oczy rzucił się bramkarz, który w kadrze seniorskiej znajduje się od listopada 2017 roku. Pierwszy swój pełny mecz rozegrał w spotkaniu towarzyskim przeciwko Polsce. Mowa tu o Francisie Uzoho. Selekcjoner Nigerii Gernot Rohr dysponuje bardziej doświadczonymi golkiperami, ale są oni tylko graczami klubów afrykańskich. Poszukiwania nowej „jedynki” przez niemieckiego trenera były związane z problemami zdrowotnymi Carla Ikeme, który zmaga się z białaczką.

Gdy patrzymy na odwagę selekcjonera „Superorłów”, przypomina się trochę sytuacja z zeszłego roku i Pucharu Narodów Afryki. Podczas tego turnieju podstawowy bramkarz późniejszych mistrzów – Kamerunu – zrezygnował z występu ze względu na obawę utraty miejsca w składzie swojej drużyny. Wtedy postawiono na anonimowego Fabrice’a Ondoę, który potem został wybrany na najlepszego bramkarza turnieju.

Oczywiście w Nigerii wszyscy liczą na talent Uzoho. 19-latek jest zawodnikiem Deportivo La Coruna. Sezon spędził głównie w drużynie rezerwowej, w której zachował 15 czystych kont w 25 meczach. Jest też za nim debiut w pierwszej drużynie. Na Nigeryjczyka postawiono dwukrotnie w październiku, a w meczu z Eibar nie przepuścił żadnego strzału (0:0). Nowa „jedynka” afrykańskiej reprezentacji ma w swoim dorobku mistrzostwo świata do lat 17. Co ciekawe, akurat Uzoho na tym turnieju nie był pierwszym bramkarzem.

Obrońcy

Zaczynamy od prawego obrońcy. Tutaj mieliśmy kilka postaci do wyboru, ale ostatecznie stawiamy na Trenta Alexandra-Arnolda. Zawodnik Liverpoolu jest zdecydowanie jednym z wygranych minionego sezonu klubowego. Fanom Liverpoolu nie trzeba przedstawiać tego 19-latka, a w tym roku mógł się zaprezentować jeszcze fanom Ligi Mistrzów. Debiut w kadrze zaliczył dopiero na zgrupowaniu przedmundialowym. O miejsce w składzie nie będzie łatwo, bo na jego pozycji gra Kyle Walker. Może w trudnych momentach Gareth Southgate będzie miał odwagę na wystawienie Alexandra-Arnolda. W końcu był on selekcjonerem młodzieżówki i mocno odmłodził skład Anglii.

Środek obrony zaczynamy od naszej sprawy narodowej. Wszyscy trzymaliśmy kciuki za powrót do zdrowia Kamila Glika, a na jego następcę wielu wskazywało Jana Bednarka. Dla 22-latka ostatnie miesiące są niesamowite. Najpierw udało mu się przebić do składu Southampton, w którym zaprezentował się z dobrej strony. To zaowocowało powołaniem do szerokiej kadry Polski. Co było dalej? Wszyscy doskonale wiemy. Po meczu towarzyskim z Chile dla wielu Bednarek stał się obowiązkową opcją na zastąpienie Glika. Są też tacy, którzy chcieliby obu zobaczyć w wyjściowym składzie „Biało-czerwonych”.

Obok Bednarka stawiamy na drugiego zawodnika, który zanotował dość szybki progres w ostatnich miesiącach. Debiut w reprezentacji w meczach barażowych o mundial, następnie transfer do Borussii Dortmund, a teraz czas na mundial. Mowa to o Manuelu Akanjim. 22-letni stoper już staje się ważnym ogniwem reprezentacji Szwajcarii. Dodatkowo w Dortmundzie też stawiają na niego odważnie, a w tym momencie straszne nie wydaje się nawet sprzedanie Sokratisa.

Na lewej stronie stawiamy na Lucasa Hernandeza. Zawodnik Atletico nie tak dawno miał jeszcze dylemat, którą reprezentację wybrać. Mógł grać dla Hiszpanii lub Francji. Gdy wydawało się, że wybierze tę pierwszą, to pojawiło się powołanie od drugiej. Od marcowych meczów towarzyskich 22-latek dostaje szansę w każdej potyczce „Trójkolorowych”. Na mundialu w pierwszym składzie powinien pojawić się jednak Benjamin Mendy, ale piłkarz Manchesteru City stracił prawie cały sezon przez kontuzję. Jeżeli będzie zawodzić, to szansę otrzyma Hernandez. Być może szybciej, niż myśli.

Pomocnicy

Na mundialach najbardziej w oczy rzucają się zawodnicy ofensywni. Dlatego właśnie postawiliśmy wyłącznie na takich zawodników, którzy mogą zabłysnąć na boisku w atakach swoich drużyn. Oczy argentyńskich fanów będą głównie skierowane na poczynania Leo Messiego. W składzie „Albicelestes” jest więcej znanych zawodników, którzy muszą wesprzeć swojego lidera. Są też młodzi, tacy jak Cristian Pavon. Dla zawodnika Boca Juniors mundial w Rosji będzie okazją do zaprezentowania się szerzej światu. Od debiutu grał w każdym meczu Argentyny i udało mu się dwukrotnie zaliczyć asystę. W barwach argentyńskiej drużyny w tym sezonie zdobył sześć goli oraz zaliczył 11 asyst. Może być on dżokerem w talii Jorge Sampaoliego.

W środku zawodnik Schalke 04 – Amine Harit. Marokańczyk ma za sobą pierwszy sezon w Bundeslidze. Już w zasadzie od początku stał się jednym z kluczowych zawodników wicemistrza Niemiec. Ma świetną technikę i swobodę prowadzenia piłki, ale czasami robi to zbyt długo. W zeszłym roku zrezygnował z gry dla Francji, w której się urodził, na rzecz Maroka. Jego kraj pochodzenia nie ma łatwej grupy, a do sprawienia niespodzianki na pewno przyda się pełen talent 20-latka.

Po lewej stawiamy na Ramadana Sobhiego. Kadra Egiptu to dla wielu tylko Mohamed Salah, ale to właśnie młody pomocnik Huddersfield może skorzystać na skupieniu uwagi rywali na bardziej rozpoznawanym koledze. Przed rokiem grał w Pucharze Narodów Afryki, podczas którego głównie pojawiał się z ławki. Na mundialu w Rosji jego zadanie będzie podobne, czyli pojawianie się na boisku na zmęczonego rywala. Od kilku lat gra na Wyspach Brytyjskich, a brakuje mu tylko liczb do potwierdzenia talentu, jakim dysponuje. Może podczas meczów dość łatwej grupy A rozbłyśnie w pełni?

Napastnicy

W najwyższej formacji postawiliśmy także na trzech zawodników. Pierwszym z nich będzie Breel Embolo. Pewnie większości z Was coś mówi jego nazwisko, bo mimo 21 lat na koncie ma już 25 występów w kadrze Szwajcarii. Dla niego mundial w Rosji będzie świetną okazją do przypomnienia się, bo niestety jego kariera wyhamowała. Przejście z Basel do Schalke na razie nie jest w pełni udane, już młody napastnik miał bowiem poważną kontuzję. Dopiero w tym sezonie zaczyna przypominać siebie z czasów gry w wielokrotnym mistrzu Szwajcarii. Jeśli weźmiemy pod uwagę problemy z atakiem „Helwetów”, dobra forma Embolo może być dla nich zbawieniem.

Drugim zawodnikiem, który też ma coś do udowodnienia, jest Kasper Dolberg. Głównie powinni go kojarzyć fani holenderskiego futbolu oraz ci, którzy dobrze wspominają występy Ajaksu w zeszłorocznej edycji Ligi Europy. Duńczyk w tym sezonie nie zaliczył takiego progresu, jak mu zapowiadano. Raz z powodu kontuzji, a dwa miał konkurenta w postaci Klaasa-Jana Huntelaara, który nie wrócił do ojczyzny tylko odcinać kupony od dawnej sławy. 20-latek nie ma gwarancji gry w pierwszym składzie swojej reprezentacji, ale wykorzystanie szans z ławki może zaprocentować nawet transferem.

Ostatnim naszym wyborem jest Hirving Lozano. Meksykanin przed rokiem dopiero zameldował się w Europie, a już robi furorę w Eredivisie. Wraz z PSV Eindhoven został mistrzem Holandii, a 22-latek miał duży udział w tym sukcesie. W 29 meczach ligowych zdobył 17 goli oraz zanotował 11 asyst. W reprezentacji zagrał już w prawie 30 meczach, w których trafiał do siatki rywali siedmiokrotnie. Skauci czołowych klubów europejskich będą zawieszać oko na reprezentancie Meksyku.

iGol.pl
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze